Nasza społeczność bieszczadzka wydała sporo ludzi nauki, którzy zasilili różne ośrodki, zdobywając nieraz szerokie uznanie. Niektórzy jednak pozostali na rodzimym terenie.
Tym razem nie chodzi o trzepanie podróżujących przez ukraińskie służby celne. Skórę przetrzepuje nieuczciwym ukraińskim celnikom specjalna grupa z Kijowa.
Po drugiej wojnie światowej obrady wielkiej trójki w Jałcie pozbawiły Polskę jej wschodnich rubieży. Jednak już we wrześniu 1939 roku na tereny te wtargnęła Armia Czerwona. Także spora część Bieszczadów aż po San znalazła się pod sowiecką okupacją. Rosjanie wysiedlili z tych terenów wielu mieszkańców i to różnych narodowości w głąb Rosji.
W związku z Pana pismem z dnia 15 sierpnia przeprowadziłem postępowanie wyjaśniające, z którego wynika, że wprowadzając psa na teren Parku Narodowego popełnił Pan wykroczenie z art. 127 w zw z art. 15 ust 1 p. 16. ustawy o ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 roku.
Nie lada gratka czekała ustrzyckich miłośników pływania. 20 sierpnia w sobotę miejscowy zespół basenów odwiedził Konrad Czerniak. Dla niewtajemniczonych dodam, że Konrad mimo zaledwie 22 lat osiągnął w pływaniu sporo.
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło na przejściu granicznym w Krościenku. Ranny w zdarzeniu został 59-letni obywatel Ukrainy.
We wtorek 26 lipca ustrzyccy policjanci z drogówki wzięli udział w spotkaniu z dziećmi w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ustrzykach Dolnych. Tematem spotkania było bezpieczeństwo dzieci podczas wakacji.
Policjanci wyjaśniają okoliczności utonięcia 37-letniego mieszkańca województwa Małopolskiego. Mężczyzna wraz z rodziną wypoczywał nad Jeziorem Solińskim w Chrewcie.
W weekend 23-24 lipcapolicjanci zatrzymali trzech nietrzeźwych kierujących. Rekordzista miał 3,11 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, swoją jazdę zakończył w rowie.
W środę 20 lipca policjanci z zespołu Ruchu Drogowego zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy jeździli samochodem w stanie nietrzeźwości. Obydwaj zostali zatrzymani do wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy.
Przez cztery miesiące policjanci Wydziału Kryminalnego leskiej komendy pracowali nad sprawą oszusta internetowego, który oszukał co najmniej kilkadziesiąt osób z całego kraju.
Jak wynika ze wstępnych policyjnych ustaleń, prawdopodobnie brawura i nadmierna prędkość była przyczyną wypadku, do jakiego doszło 17 lipca przed południem w Olszanicy.