|

 |
Artyku造 » ~ Archiwum » [nr 9/102] Niezwyka pielgrzymka |
23 maja o godzinie 5,00 rano w Czarnej G籀rnej, pielgrzymi szykowali si do wyjazdu do Czerwonogradu, byej ziemi Polskiej „Krystynopolu”. Udajc si tam wie驕li ze sob w darze pikny krzy髒 dla budujcego si tam kocioa i dla biednej Polskiej ludnoci mieszkajcej tam. Granic w tamt stron na przyjciu granicznym w Krocienku przekroczylimy do sprawnie. Zgodnie z planem bylimy na miejscu o godzinie 12,00. Zaczlimy od zwiedzania Krystynopola, odwiedzilimy cmentarz, na kt籀rym le髒eli pochowani nasi bliscy. O godzinie 14,00 rozpocza si msza wita, gdzie zostay powicone dzwony ufundowane przez ludno naszego regionu.
W tej pielgrzymce uczestniczy w籀jt gminy Czarna Pan Marcin Rogacki wraz z ma髒onk. Wikszo uczestnik籀w bya w podeszym wieku, a niekt籀rzy mieli nawet ponad 80 lat. Pielgrzymka ta trwaa dwa dni. Zwiedzilimy Sokal, 驍籀kiew, Bez i czciowo Lw籀w. Atmosfera bya przyjemna, wszyscy uczestnicy byli dla siebie 髒yczliwi i mili.
W drodze powrotnej podjechalimy pod przejcie graniczne w Krocienku do p籀驕no, okoo godziny 23,00. Ukraicy, mozolnie, ale nas przepucili, natomiast nasi „wspaniali” celnicy pokazali swoje oblicze. Kazali wszystkim, bez wyjtku wysi z autokaru, zabra wszystkie swoje rzeczy i uda si do biura celnego, gdzie zaczto nas szczeg籀owo kontrolowa, sprawdzajc nasze torby. Wszyscy bylimy zaszokowani postpowaniem naszych celnik籀w. Potraktowano nasz pielgrzymk i nas jak „band przemytnik籀w”. Ludzie byli zmczeni, a ci „szeryfowie” z Krocienka czuli si jak na dzikim zachodzie, nie zwracajc uwagi nawet na tych najstarszych uczestnik籀w. Jestem zbulwersowany t sytuacj, nie ma wytumaczenia na ich postpowanie i brak szacunku. A mo髒e komu zale髒ao na tym, by kogo upokorzy. Nawet interwencja w籀jta nie pomoga. Traktowano nas jak przemytnik籀w. Przekroczyem niejedn granic na zachodzie i nigdy nikt mnie i innych uczestnik籀w tak nie potraktowa jak wspaniali celnicy z Krocienka. A mo髒e oni zaczynaj si domaga „piatku” jak ich koledzy z Ukrainy. Panie dow籀dco tego przejcia w Krocienku, domagamy si szacunku dla ludzi przekraczajcych granic i poszanowania ich praw. Nie jestecie najwa髒niejsi w tym kraju. To ci pielgrzymi w podeszym wieku budowali ten pikny kraj.
Uczestnik pielgrzymki
|
|
 |
[nr 9/102] Niezwyka pielgrzymka |
|
|