Wielokulturowość Bieszczadów, przenikanie się tych kultur powodowało, że góry te przez wieki tworzyły konglomerat współżyjących ze sobą ludzi różnych narodowości i różnych wyznań. Niestety druga wojna światowa zachwiała tę stabilną konstrukcję.
Najpierw eksterminacja narodu żydowskiego przez hitlerowskiego okupanta, później okres walk z nacjonalistami ukraińskimi spowodowały, że wspólne historyczne drogi Polaków, Ukraińców i Żydów rozeszły się na długie lata. I choć więzy z narodem ukraińskim są po woli i z mozołem, nie bez problemów choćby z powodu różnej interpretacji nieodległej historii odbudowywane, to sprawa Żydów, choćby już tylko z powodu ich fizycznej praktycznie na tych terenach nieobecności nie jest taka prosta. Dlatego ważne jest by to co po tym narodzie i ludziach w Bieszczadach zostało ocalić od zapomnienia dla następnych pokoleń. A trzeba pamiętać, że do czasu drugiej wojny światowej w większości bieszczadzkich miejscowości ludność wyznania mojżeszowego stanowiła niejednokrotnie ponad połowę ich mieszkańców.
Udało się już pięknie odrestaurować kirkut w Lesku. W kolejce czekają następne. Lutowiska, Baligród, Wola Michowa i Ustrzyki Dolne. Dla tych ostatnich zaświecił promyk nadziei. Stało się to za sprawą Ustrzyckiego Stowarzyszenia Turystycznego „Bieszczady” w którym opracowano projekt pod nazwą „ Nasza ziemia obiecana”, który został złożony do Fundacji i m. Stefana Batorego w ramach programu dla tolerancji – „ To, co wspólne – to, co różne” finansowanego przez Fundację Forda.
Decyzją Zarządu Fundacji Stefana Batorego 17 maja br przyznana została dotacja w kwocie 8.000.00 zł na realizację tego zadania. Obejmie ono zbieranie fotografii i relacji o żydowskich mieszkańcach Bieszczadów, wystawę fotograficzną oraz porządkowanie i inwentaryzację kirkutu w Ustrzykach Dolnych.
Przez ten projekt chcemy przypomnieć, jaką wartością jest różnorodność kulturowa, religijna i językowa mówi współautor i koordynator projektu Jacek Łeszega – sekretarz Ustrzyckiego Stowarzyszenia Turystycznego „Bieszczady”. Mamy wrażenie, że istnieje potrzeba wspomnienia wielonarodowej Polski, przyczynienie się do ochrony wspólnego dziedzictwa kulturowego, w tym dziedzictwa polskich Żydów. Swoje działania kierujemy do mieszkańców regionu, aby stworzyć wśród nich pozytywny obraz dziedzictwa kultury żydowskiej. Chcemy włączyć w ten program przewodników beskidzkich, aby wzbogacić ich wiedzę, by przekazywali ją turystom odwiedzającym nasz region. W naszych działaniach zakładamy przede wszystkim wywiady terenowe połączone z ogłoszeniem w lokalnych mediach informacji o zbieraniu zdjęć, relacji i innych pamiątek związanych z żydowskimi mieszkańcami naszego regionu. Następnym etapem będzie multimedialna prezentacja dotycząca symboliki cmentarzy żydowskich. Zostanie odrestaurowany zarchiwizowany miejscowy kirkut, a zebrane informacje o judaicach posłużą do przygotowania lekcji regionalizmu a także jako źródło wiadomości dla odwiedzających Bieszczady turystów.
Oprócz wspomnianego już Jacka Łeszegi w programie biorą udział Andrzej Szczerbicki i Arkadiusz Komski – regionaliści zainteresowani tematyką żydowską oraz Edyta Gula prowadząca w Zespole Szkól Publicznych Nr 1 w Ustrzykach Dolnych zajęcia edukacyjne z młodzieżą gdzie szczególne miejsce zajmuje tematyka żydowska. Partnerami projektu są Bieszczadzkie Centrum Informacji i Promocji w Ustrzykach Dolnych, Ustrzycki Dom Kultury oraz Zespól Szkół Publicznych Nr 1, którego młodzież zgłosiła swój udział w programie „Przywróćmy pamięć” prowadzonym przez Fundację Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.
Jeżeli zakres prac jaki przewiduje projekt zostanie zrealizowany w całości tak jak sobie zakładają członkowie Towarzystwa to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaną odkryte kolejne, niejednokrotnie mroczne i ponure karty historii tego skrawka południowo – wschodniej Polski.
W 1993 roku na łamach „BIESZCZADA” Andrzej Szczerbinki napisał … „ to wszystko co pozostało w Bieszczadzch po świecie którego już nie ma. Czas ludzi już minął, rozpoczął się „czas kamieni”. Na jak długo ?. Zależy to od nas samych.
Andrzej Kotowich
Od redakcji:
W imieniu zespołu realizującego projekt, zwracamy się do państwa z prośbą o przysyłanie na adres redakcji fotografii i wspomnień dotyczących Polaków pochodzenia żydowskiego, żyjących i mieszkających w Bieszczadach do czasu Holokaustu. Fotografie te po opracowaniu zostaną oddane właścicielom. Wspomnienia również zostaną opracowane , co stanie się początkiem zbiorów, które w przyszłości będą mogły być wykorzystane w publikacjach również na łamach naszego pisma.
W ramach projektu „Nasza ziemia obiecana” w Ustrzyckim Domu Kultury zostanie urządzona wystawa na której zostaną pokazane przesłane przez państwa zdjęcia i wspomnienia.
|