Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 7/83] Sięgnęli nieba
Najpierw żmudne przygotowania organizacyjno-treningowe. Później daleka podróż do Argentyny, by w końcu stanąć u podnóża Aconcagua, co w języku keczua znaczy „Kamienny Strażnik”. Jest to największy szczyt Andów i Ameryki Południowej, jednocześnie półkuli zachodniej i południowej, liczący sobie 6962 m n.p.m. Leży w Andach Południowych w Kordylierze Głównej na obszarze Argentyny, ponad sto kilometrów na północny zachód od miasta Mendoza. Ten pokryty wiecznym śniegiem i lodowcami masyw o długości 60 km, zbudowany głównie z granitu ze śladową roślinnością przyciąga co roku kolejne, liczne wyprawy alpinistów. I jak w takich wypadkach bywa, nie brakuje związanych z tym miejscem akcentów polskich. W 1934 roku pierwsza polska wyprawa andyjska w składzie Stefan Daszyński, Konstanty Jodko-Narkiewicz, Stefan Osiecki i Wiktor Ostrowski wytyczyła nową trasę od strony wschodniej przez lodowiec, nazwany później „Lodowcem Polaków”. W 1985 roku tragicznie zmarła polska wspaniała alpinistka Wanda Rutkiewicz pokonała południową ścianę szczytu Aconcagui. Czternastego maja w ustrzyckim Domu Kultury odbyło się otwarcie wystawy fotografii połączone z prezentacją multimedialną z wyprawy na ten szczyt Mieczysława Darochy i Tadeusza Oszera. Wystawa prezentuje piękne zdjęcia w opracowaniu Andrzeja Szczerbickiego, które oddają charakter tamtych miejsc, pokazując ich surowość, niedostępność a zarazem piękno. Połączona z ciekawą narracją obu uczestników wyprawy pokazuje ich zmagania się z przyrodą i własnym organizmem powoduje, że dopiero wtedy jesteśmy w stanie docenić, jaki wysiłek musieli włożyć uczestnicy wyprawy by stanąć na szczycie. Wystawa zdjęć z wyprawy będzie czynna do końca maja. Warto ją odwiedzić, bo prezentowane zdjęcia oddają klimat tamtych miejsc, jednocześnie nie co dzień mamy okazję podziwiać tak piękne twory przyrody i miejsca.

/ak/

[Nr 7/83] Sięgnęli nieba



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio