Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 1/41] Szanowny Panie Ustrzycki!!!
W naszym mieście trwa przebudowa centrum miasta, południowa część Rynku została ukończona. Kilka miesięcy temu realizację tej inwestycji rozpoczęto od wycinania drzew, co wywołało wiele złośliwych komentarzy kierowanych pod adresem burmistrza i Rady Miejskiej. Pomysłodawców przebudowy Rynku odsądzano od czci i wiary, a większość epitetów kierowanych pod ich adresem należała do kategorii słów „powszechnie uznawanych za obelżywe”. Dzisiaj, kiedy efekt przebudowy stał się widoczny dawni przeciwnicy zmian gdzieś zniknęli a w powszechnym użyciu są słowa wyrażające zadowolenie z dokonanej przebudowy. O ile mi wiadomo w bieżącym roku została zaplanowana przebudowa drugiej części Rynku, jest do zadanie trudniejsze i droższe, ale dopiero jego zakończenie zapewni uzyskanie planowanego efektu. Całość zostanie uzupełniona po zakończeniu ślimaczącej się budowy na południowej ścianie Rynku i będącej w przygotowaniu zabudowie terenu po byłej mleczarni. Ustrzycki Rynek wraz z przyległymi uliczkami nabierze wtedy wyglądu, jaki wymarzyli sobie twórcy projektu. W założeniach projektantów ustrzycki Rynek po przebudowie ma pełnić rolę deptaka, miejsca spotkań i po trosze estrady, na której będą się odbywały imprezy kulturalne. Pozostaje jednak do rozwiązania problem najtrudniejszy, przez środek Rynku przebiega droga krajowa prowadząca do przejścia granicznego w Krościenku, a i pozostałe uliczki stanowią ważny element w systemie komunikacyjnym miasta. W tym stanie rzeczy najmniejsze nawet ograniczenie ruchu kołowego w Rynku jest w chwili obecnej niemożliwe. Najlepszym i najłatwiejszym rozwiązaniem było by wybudowanie miejskiej obwodnicy. Miasto czyni rozliczne starania, ale jest to temat wyjątkowo trudny i co najważniejsze w niewielkim stopniu zależny od ustrzyckich samorządowców. Trudno nie zadać, więc pytania czy w najbliższej przyszłości grozi naszemu miastu paraliż komunikacyjny. Ilość samochodów wzrasta, ruch turystyczny oraz ruch w kierunku przejścia granicznego systematycznie się powiększa a zmian w układzie komunikacyjnym miasta nie ma i co najsmutniejsze nie można się ich spodziewać w najbliższych kilku latach. Szczególnie trudne chwile przeżywają mieszkańcy w okresie zimowego i letniego sezonu turystycznego oraz w dni targowe, kiedy dodatkowo wyłączony jest parking przy ulicy Kolejowej a przejazd ulicą Korczaka jest poważnie utrudniony. Dodatkowo z nieznanych mi powodów odstąpiono od wyburzenia schodów przy Domu Handlowym „Halicz” i włączenie się do ruchu z ulicy Kolejowej jest nadal bardzo utrudnione i wyjątkowo niebezpieczne. Gdzie szukać przyczyn takiej sytuacji, w braku obwodnicy, w dużej popularności przejścia granicznego, w usytuowaniu placu targowego czy w zwiększającej się liczbie samochodów? Zapewne wszędzie po trochu i choć znam Ustrzyki Dolne od zawsze, nie znajduję wyjścia z tej sytuacji. Jedno jest pewne przed ustrzyckim samorządem stoi palący problem niezwykle trudny do rozwiązania. Być może jakimś rozwiązaniem będzie planowany na rok bieżący remont ulicy Kolejowej, choć wąskim gardłem tej arterii jest przejazd pod torami kolejowymi. W planach samorządu powiatowego jest remont drogi Równia – Hoszowczyk i skierowanie części ruchu samochodowego zarówno w kierunku Ustrzyk Górnych, jak i w kierunku przejścia granicznego w Krościenku na tę drogę, może być w trudnych momentach jedynym rozwiązaniem awaryjnym. Zdaję sobie sprawę, że to, co napisałem wywoła różne reakcje. Wiele osób zarzuci mi przesadę lub wręcz czarnowidztwo, ale proszę mi wierzyć jest to rzetelna ocena sytuacji a przedstawione w niej zagrożenia zupełnie realne. Pierwsze duże problemy rozpoczną się wraz z początkiem przebudowy górnej części Rynku i zabudową terenu po byłej mleczarni. Nastąpi wtedy konieczność znacznego ograniczenia ruchu w części Rynku i na niektórych uliczkach dojazdowych a wszystko to w powiązaniu z letnim szczytem sezonu turystycznego może przynieść miastu piramidalne problemy komunikacyjne. Jedynym rozwianiem, jakie widzę w tej sytuacji to maksymalna ostrożność i wiele wzajemnej życzliwości. Należy też mieć nadzieję, że do momentu ostatecznego rozwiązania problemów komunikacyjnych Ustrzyk Dolnych nie zostanie poszerzona działalność przejścia granicznego Krościenko – Smolnica o odprawę autobusów i samochodów ciężarowych. Taka decyzja była by przysłowiowym gwoździem do trumny ustrzyckiej komunikacji.

Pozostaję z szacunkiem
Ambroży Optymista

Pisałem w Ustrzykach Dolnych dnia 14 stycznia 2006 roku.

[Nr 1/41] Szanowny Panie Ustrzycki!!!



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio