Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [2/129] KS „Bieszczady”- wysportowany sześćdziesięciolatek
Pierwszym powojennym klubem sportowym w Ustrzykach Dolnych była „Gwardia”. Klub założył pracujący w Komendzie Powiatowej MO nieżyjący już Pan Wójtowicz, który przyjechał tutaj do pracy z Jarosławia. „Gwardia” należała do tworzonych wtedy klubów resortowych, w resorcie spraw wewnętrznych wszystkie kluby nazywały się tak samo. Podobnie było w innych resortach metalowcy mieli „Stale”, górnicy „Górnika”, przemysł drobny nazywał swoje kluby „Start”. Ustrzycka „Gwardia” powstała już w rok od chwili przyłączenia Ustrzyk do Polski, czyli w 1952 roku, a jej pierwszą sekcją była sekcja piłki nożnej. Prócz tego klub ten miał jeszcze zadania związane z rekreacją, czyli upowszechnianiem sportu i kultury fizycznej wśród pracowników milicji i ich rodzin. Organizował miedzy innymi biegi sprawnościowe oraz imprezy lekkoatletyczne. Drużyna piłkarska „Gwardii” rozpoczęła rozgrywki od najniższej grupy rozgrywkowej, a mecze toczyły się na boisku w Brzegach Dolnych. Zawodnikami byli żołnierze Wojsk Ochrony Pogranicza, milicjanci, oraz przesiedleni na te tereny z okolic Bełza, cywile. W pierwszym składzie „Gwardii” z lat 1952- 1956 grali między innymi bramkarze Roczniak, Rok, zawodnicy z pola Władysław Kabaj, Jakub Uszak, Józef Buczkowski, Bronisław Toporowski, Roman Korczak, Jerzy Oskory, Józef Maciuk, Julian Noga, Stanisław Zadorożny, Jerzy Zawistowski, Kazimierz Dublanski, Bondarenko, Stanisław Stojak, Alekos Kakalios, Warga, Mieczysław Karasek, Marian Kabaj.


W tamtych czasach gra w piłkę nożną na poziomie takim jak w Ustrzykach była zajęciem typowo amatorskim. Na mecze wyjazdowe piłkarze byli wożeni milicyjnym „Lublinkiem” kierowanym przez niezapomnianego milicjanta Karola Brzezińskiego. Gdy była ładna pogoda jechało się z odkryta plandeką, gdy lało nawet zarzucenie plandeki niezbyt chroniło przed deszczem. Nikomu to jednak nie przeszkadzało, nikt nie marudził i nie narzekał, a trzeba dodać, że piłkarzom często towarzyszyły ich żony. Czasami klub fundował piłkarzom w drodze powrotnej obiad w przydrożnej restauracji, czasami gdzieś pod lasem rozpalano ognisko, pieczono kiełbasę i co nieco wypito.

Stadion w Brzegach niebawem zamieniono na stadion w Jasieniu. Tuż za rzeką na równym terenie o podłożu żwirowym wytyczono boisko do piłki nożnej. Zaletą tego boiska było to iż specyficzne podłoże piło wodę jak gąbka, tak więc w kilka chwil po najbardziej ulewnym deszczu boisko nadawało się do gry.

„Gwardia” po pewnym czasie przestał być klubowym jedynakiem w mieście. Przy powstałej Dyrekcji Kopalnictwa Naftowego utworzono Górniczy Klub Sportowy „Górnik”. Klub ten jako mocniejszy finansowo przejął od „Gwardii” sekcję piłki nożnej. Stało się to w 1956 roku. „Gwardia” powoli stawała się klubem rekreacyjnym bez sportu wyczynowego, a jakiś czas potem przestała istnieć.

To co powyżej napisałem to opis pierwszych historycznych lat sportu w powojennych Ustrzykach. Jak wynika z tekstu rok 2012 jest 60 rokiem istnienia w Ustrzykach klubu sportowego. Poprzez „Gwardię”, „Górnika”, „Bieszczady”, „Drzewiarza”, „Barteks”, „Pamo-Plast” wrócił on do swojej najpopularniejszej nazwy KS”Bieszczady”.

Od tego numeru „Naszych Połonin” rozpoczynamy cykl materiałów związanych z ustrzyckim klubem. Wielu jego zawodników, działaczy już dziś nie żyje, wielu jednak w dalszym ciągu mieszka w Ustrzykach, w Polsce, ba na całym świecie. Będziemy starć się dotrzeć do wszystkich. Zapraszamy też do odwiedzania przez nich internetowych stron Naszych Połonin, do pisania do nas, przysyłania zdjęć. Naszym zamiarem jest by ten cykl materiałów drukowanych w Połoninach do czerwcowych obchodów rocznicowych, stał się w finale skromną książka bliską wszystkim ustrzyckim kibicom. To chyba ostatnia szansa by skompletować w miarę pełną historię ustrzyckiego sportu.

Mając na uwadze to iż tak jak wszędzie najpopularniejszą z dyscyplin sportowych jest piłka nożna ogłaszamy też plebiscyt na najlepszą jedenastkę piłkarską sześćdziesięciolecia. Wystarczy wytypować bramkarza i dziesięciu zawodników z pola wysłać to e-mailem do redakcji, przesłać listownie, przynieść osobiście do redakcji lub do klubu. Wybierać można ze wszystkich piłkarzy w całym sześćdziesięcioleciu klubu. O tym kto znalazł się w tej jedenastce dowiecie się Państwo w trakcie obchodów sześćdziesięciolecia jakie odbędą się na ustrzyckim stadionie pod koniec czerwca tego roku.

Wiesław Stebnicki


» Udostępnij:


[2/129] KS „Bieszczady”- wysportowany sześćdziesięciolatek



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio