Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa
Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 2/52] Kto na stołek starosty
Powiększ zdjęcie
Odejście starosty Ewy Sudoł stało się faktem. Wprawdzie jakiś czas po rezygnacji pojawiły się plotki, że dała się namówić na powrót ale były to tylko plotki. Ewa Sudoł nie potwierdziła ich. Twierdzi, że zrezygnowała bo nie tak miało być. Od początku była przeciwnikiem stworzenia stanowiska etatowego wice-starosty. Uważała, że skoro odpowiada za decyzje jakie w starostwie zapadają , automatycznie tylko ona może je podejmować. Ponadto w chwili gdy sytuacja finansowa starostwa nie jest najlepsza nie powinno się jej zdaniem tworzyć kosztownych etatów. Jej zdaniem postąpiono z nią nieuczciwie bowiem o tym, że będzie miała etatowego zastępcę dowiedziała się dopiero po jej wyborze na stanowisko starosty. Gdyby wiedziała o tym wcześniej prawdopodobnie nie zgodziła by się kandydować. Ma żal do kolegów z BSS właśnie o to, że decyzje podjęli za jej plecami, a ona przecież postępowała w stosunku do BSS lojalnie. Przykładem jej lojalnego postępowania może być choćby fakt , że w wyborach wystartowała z dającego jej mniejsze szansę okręgu Nr 1 i to z drugiego miejsca. Dlatego chce sobie dać chwile oddechu od polityki. Zamierza na jakiś czas zawiesić też swoja przynależność do BSS. To stanowisko starosty. Miasto komentuje to trochę inaczej. Starosta zadłużyła powiat, szpital i nie wie jak z tego wybrnąć więc ucieka by nikt nie nazwał ja grabarzem powiatu, czy szpitala. Nie jest rolą Połonin szukać powodów rezygnacji. Pewne jest, że stała się ona faktem. Wakat na stanowisku starosty spowodował , że w mieście pojawiła się szeptana lista potencjalnych następców Ewy Sudoł. Znaleźli się na niej wice-burmistrz Krzysztof Gąsior, naczelnik Urzędu Skarbowego Krzysztof Królicki, jego zastępczyni Halina Nosal, mówi się też, że na pewien czas starostą mógłby zostać Piotr Korczak. Ostatnio na tej giełdzie najwyższe notowania ma prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Wiesław Jasiński. Trudno powiedzieć, które z tych nazwisk ozdobi tytuł Starosta Bieszczadzki. Według prawa rada ma czas na powołanie nowego starosty przez trzy miesiące od odejścia Ewy Sudoł co ma się stać z końcem lutego.

[Nr 2/52] Kto na stołek starosty



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio