|
||||||||
|
:: [14/126] I do śpiewu i do tańca Artyku³ dodany przez: Redakcja (2011-12-04 10:03:51)
Pani Ryszarda Grządziel zawsze była osobą aktywną. Wraz z mężem prowadzili kilka rodzajów działalności gospodarczej. Czas jednak biegnie nieubłaganie i przyszła pora na to by interesami zajęły się dzieci. Mąż pani Ryszardy zajął się i to dość aktywnie sportem a Pani Ryszarda pomagała bawić wnuki syna i córki. Idylla nie trwała długo. W trakcie treningu narciarskiego na stokach Żukowa umiera mąż Pani Ryszardy. Zostaje więc sama z całą masą wolnego czasu. Wtedy dochodzi do wniosku, że takich osób jak ona jest zapewne w Ustrzykach dużo więcej i dobrze by było wspólnie zorganizować sobie wolny czasu. Od pomysłu do stworzenia Klubu Seniora „Radość Życia” droga była niezwykle krótka. Klub powstał 21 października 2010 roku. W jego organizację mocno zaangażowały się- oprócz Ryszardy Grządziel - Panie Alicja Klamut i Jadwiga Pańczyk. Dziś temu liczącemu już ponad 60 członków klubowi szefuje Ryszarda Grządziel, sekretarzuje mu Alicja Klamut, a rolę skarbnika przyjęła na siebie Jadwiga Pańczyk. Członkowie klubu- bo prócz pań są w nim też panowie- spotykają się średnio dwa razy w miesiącu. Rozmawiają o wszystkich nurtujących emerytów sprawach, wymieniają doświadczenia, prezentują swoje osiągnięcia artystyczne. Często też wspólnie obchodzą imieniny swoich koleżanek i kolegów. Jak na razie korzystają z gościnności syna pani Ryszardy Darka Grządziela prowadzącego hotel Strwiąż. Klubowicze starają się o lokal u władz miasta, ale jak się mówi z próżnego i Salomon nie naleje, wolnych lokali jak na razie w mieście nie ma. Burmistrz jednak nie zapomina o emerytach z Klubu „Radość Życia” i pomaga im w inny sposób. Wspólne spotkania doprowadziły klubowiczów do wniosku, że warto by było gdyby ktoś umilił je śpiewem i muzyką. Tak zrodził się klubowy biesiadny „Echo Ustrzyk”. Zespół już dziś stanowi ozdobę wieczorów biesiadnych organizowanych przez klubowiczów. Opiekę muzyczną nad zespołem i akompaniamentem zajmuje się Jerzy Nach, zdaniem członkiń zespołu wspaniały człowiek i doskonały instruktor. Z końcem listopada część klubowiczów z „Radości Życia” wyjeżdża na senioriadę do Leska. Swoje prace artystyczne wystawią tam klubowiczki –Lidia Prażyńska –rzeźby, obrazy, ikony, Jadwiga Pańczyk –obrazy wykonane haftem krzyżykowym, Jadwiga Piotrowicz- obrazy wykonane ze skrawków różnych materiałów, Wiesława Kaczmaryk- wyroby z papieru, origami. Na działalność rzecz jasna potrzebne są pieniądze. Klub Seniora jako organizacja nierejestrowana nie może ich pozyskiwać w ramach różnego rodzaju konkursów czy dotacji. Dlatego też skromny poczęstunek w trakcie biesiad i spotkań, kwiaty dla jubilatów, stroje dla zespołu pochodzą ze składek klubowiczów. Skromnymi kwotami wspiera również klub burmistrz Ustrzyk Dolnych. 17 listopada Klub Seniora „Radość Życia” zorganizował dużą biesiadę w hotelu Strwiąż z okazji Światowego Dnia Seniora. Gośćmi klubowiczów był wiceburmistrz Ustrzyk Dolnych Jacek Przybyła, członek zarządu starostwa Bieszczadzkiego Andrzej Piątek , przedstawiciele Policji, lokalnych organizacji pozarządowych oraz dziennikarze „Naszych Połonin” i „Gazety Bieszczadzkiej”. Śpiewał zespół „Echo Bieszczad”, humorystyczne wiersze własnego autorstwa recytowała zaprzyjaźniona z klubem Aleksandra Rebidas, grał do tańca zaprzyjaźniony z klubem zespół muzyczny. Werwy i radości życia morze pozazdrościć klubowiczom wielu młodszych wiekiem ale nie duszą ludzi. Jak powiedział wiceburmistrz Jacek Przybyła- „Pomoc waszemu klubowi, to tak jakby inwestowanie w samych siebie. Bo czas szybko leci a wy stworzyliście klub, w którym w przyszłości i my się znajdziemy”. Wiesław Stebnicki
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=1488 |