|
|||||||
|
:: [Nr 7/83] Czyste brzegi - czysta woda Artyku³ dodany przez: Redakcja (2009-06-04 10:54:14) Zatoka Teleśnicka posprzątana Nad Zatoką Teleśnicką od lat gospodarzą właściciele domków letniskowych wybudowanych tu jeszcze w czasach „Rzeczpospolitej Ludowej”. Dzisiaj borykają się z wieloma trudnościami w użytkowaniu stworzonych przez siebie, w dobrej wierze, miejsc sobotnio-niedzielnego wypoczynku. W celu obrony własnych interesów powołali do życia Stowarzyszenie Właścicieli Domków Letniskowych w Teleśnicy Sannej w ramach którego dbają nie tylko o własne, partykularne interesy ale również o stan otaczającego ich środowiska.
Od kilku lat prowadzą, zainicjowaną przez siebie, akcję „Czyste brzegi-czysta woda”, polegającą na sprzątaniu śmieci jakie znalazły się w Zatoce Teleśnickiej w wyniku pobytu tutaj turystów, jak i przyniesionych do zatoki przez wody Zalewu Solińskiego podwyższone przez wiosenne roztopy.
Tegoroczna akcja miała miejsce w dniu w dniu 9 maja i efektem jej było zebranie 55 worków śmieci. Wśród śmieci znajdowały się różne przedmioty w tym również pojemniki po farbie w aerozolu żywane przez służbę leśną do znakowania drewna. Uczestnicy akcji dotarli na miejsce nie tylko z miejscowości bieszczadzkich, ale również z Dębicy, Rzeszowa, Krosna, Brzozowa i Sanoka. Jak wynika z relacji uczestników akcji, aby dotrzeć na miejsce sprzątania należało pokonać pieszo odcinek około dwóch kilometrów, ponieważ przedstawiciel Straży Leśnej zablokował samochodem rozjazd usytuowany przy ośrodku wypoczynkowym Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. Jak stwierdził w rozmowie z uczestnikami sprzątania takie polecenie otrzymał od kierownictwa Nadleśnictwa. Problem dojazdu do domków letniskowych od lat dręczy członków stowarzyszenia. Pewnie łatwiej byłoby im pogodzić się z zakazem wjazdu gdyby dotyczył on wszystkich, ale jak pokazują załączone fotografie są tacy, którym wjeżdżać wolno, dla których zamknięte na kłódkę szlabany stają otworem.
Cóż, w życiu zawsze byli równi i równiejsi a postępowanie leśników z ustrzyckiego Nadleśnictwa dowodzi, ze jest tak nadal. Pragnę wyjaśnić czytelnikom, że pojazdy uwiecznione na fotografiach nie należą do Administracji Lasów Państwowych a tablice rejestracyjne są czytelne, tylko zostały przez nas specjalnie zasłonięte. Uczestnicy akcji „Czyste brzegi-czysta woda” otrzymali konkretną pomoc od ustrzyckiego samorządu i pragną za naszym pośrednictwem serdecznie podziękować burmistrzowi Ustrzyk Dolnych Henrykowi Sułui. W liście skierowanym do Starosty Bieszczadzkiego Krzysztofa Gąsiora opisali wszystkie wydarzenia i problemy związane z prowadzoną przez siebie akcją. Należy przyklasnąć działalności członków Stowarzyszenia Właścicieli Domków Letniskowych w Teleśnicy Sannej i mieć nadzieję, że w przyszłości spotkają się z większym zrozumieniem ze strony kierownictwa Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. Jest jeszcze jedna sprawa, która kładzie się cieniem na tej godnej pochwały akcji.
Do dnia dzisiejszego, to jest 17 maja 2009 roku, właściciel terenu, jakim jest Zespół Elektrowni Wodnych Solina –Myczkowce, nie uprzątnął zebranych śmieci. Marek Prorok
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=629 |