|
|||
|
:: [Nr 6/82] Szanowny Panie Ustrzycki!!! Artyku³ dodany przez: Redakcja (2009-05-19 17:32:43) W poprzednim numerze „Naszych Połonin” ukazał się artykuł redaktora naczelnego Wiesława Stebnickiego zatytułowany „SP ZOZ Ustrzyki-za plecami ściana” opisujący trudną sytuacją ustrzyckiego szpitala i proponowane warianty wyjścia z tragicznej sytuacji. Sięgnąłem pamięcią wstecz do roku 2003 kiedy to po raz pierwszy pisałem na temat sytuacji w ustrzyckim szpitalu, w tym również finansowej. Zacytuję jeden z fragmentów mojego listu datowanego na dzień 10 kwietnia 2003 roku „Są dwie metody zaradzenia tej trudnej sytuacji albo radykalnie obniżyć koszty poprzez zwolnienia pracowników, albo doprowadzić do istotnego wzrostu ilości usług”. Wówczas kierownictwo szpitala przyjęło to drugie rozwiązanie dzisiaj po sześciu latach za jedynie możliwe uznano to pierwsze – zwolnienia ludzi w celu redukcji kosztów. W tym samym numerze gazety, co mój list(nr6 z 18.04.2003r.) zamieszczona została rozmowa z ówczesnym dyrektorem SP ZOZ Zdzisławem Węgrzyńskim na temat sytuacji finansowej szpitala. Wynika z niej, ze sytuacja szpitala jest niełatwa a zadłużenie wynosi 1.070.00 PLN. Dzisiaj po sześciu latach zadłużenie wzrosło ośmiokrotnie i wynosi 8.400.000 PLN i co najgorsze rośnie dużym tempie. Trudno nie zadać sobie pytania jak to jest możliwe i kto ponosi winę za tak ogromny wzrost szpitalnego długu? Bez rzetelnej odpowiedzi na to pytanie wszystkie proponowane drogi wyjścia będą przypominały wyprawę podróżniczą bez mapy i kompasu. A drogę trzeba wybrać szybko, bo natychmiast wymagalne zobowiązania szpitala wynoszą 3 miliony złotych i jeżeli wierzyciele rozpoczną postępowanie egzekucyjne los ustrzyckiej lecznicy będzie przesądzony. Tym samym będzie przesądzony los powiatu Bieszczadzkiego, który czekać będzie nadzór komisaryczny i być może likwidacja. Kto więc ponosi winę za finansową zapaść ustrzyckiego ZOZ-u? Każdy, kto choć odrobinę rozumie zasady odpowiedzialności za czyny wie, że winę tę ponoszą kolejni dyrektorzy SP ZOZ i ustrzyckie Starostwo Powiatowe, jako właściciel szpitala. Dług nie wzrósł z dnia na dzień, o sytuacji w szpitalu wiedzieli wszyscy, ale ci którzy za nią odpowiadali okazali się mało odpowiedzialni. W czasie o którym mówimy szpital miał tylko dwóch dyrektorów Roczniaka i Fleminga a nadzór nad nimi sprawowało tylko dwóch starostów Sudołowa i Gąsior. Kto więc jest winny? Kto został ukarany? Kto poniósł odpowiedzialność za doprowadzenie szpitala na skraj bankructwa? Odpowiadam na to pytanie. NIKT nie został ukarany. NIKT nie poniósł najmniejszej nawet odpowiedzialności. A najgorsze jest to, że nikt nigdy tej odpowiedzialności nie poniesie, bo taki dziwaczny, postpeerelowski system obowiązuje w placówkach służby zdrowia. Redaktor Stebnicki pisze w swoim artykule o proponowanych trzech wariantach restrukturyzacji szpitala, ale dwa z nich mają charakter kosmetyczny i poza zwolnieniami ludzi i chwilową poprawa szpitalnych finansów nie przyniosą niczego dobrego, bo nadal odpowiedzialność dyrektora szpitala za podejmowane decyzje będzie rozmyta, czyli żadna. Jeżeli zostanie zastosowany jeden z tych wariantów całą odpowiedzialnością zostaną obarczeni pracownicy szpitala, ale nie lekarze, którzy zostaną wyrzuceni na bruk, często na kilka lat przed emeryturą. Zwolnieni pracownicy i ich najbliżsi zapłacą ogromną cenę, bez najmniejszej gwarancji, że owa ciężka ofiara uratuje ustrzycki szpital. Dlatego uważam, że jedynym możliwym rozwiązaniem jest wariant trzeci, czyli przekształcenie ustrzyckiego szpitala w spółkę prawa handlowego. Przekształcanie publicznych szpitali w spółki prawa handlowego trwa w naszym kraju od kilku lat. Obecnie liczbę niepublicznych szpitali samorządowych szacuje się na ponad 50. Dzięki zmianie formy własności placówki te pozbyły się zadłużenia, prowadzą restrykcyjną politykę finansową i kontrolują koszty swojego działania. I co najważniejsze dyrektorzy szpitali przestali być za nic nieodpowiadającymi świętymi krowami, bo kodeks spółek handlowych w bardzo restrykcyjny sposób określa poziom odpowiedzialności zarządzających spółkami za ich wynik finansowy. Na co czeka więc ustrzycki samorząd powiatowy? Czy na chwilę kiedy obudzi się z ręka w nocniku i na jakiekolwiek działanie będzie już za późno? Argumentacja, że dług jest zbyt duży i przerasta możliwości starostwa bieszczadzkiego jest śmieszna. Najłatwiej jest powiedzieć, że nic się nie da zrobić i nadal trzymać ręce w kieszeniach za niezłe pieniądze. Trzeba podjąć tę trudną decyzję i znaleźć środki na przekształcenie szpitala, a jeżeli panowie samorządowcy nie wiedzą jak, to proponuję zwrócić się po pomoc do Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych. Stowarzyszenie to działa od lat i ma ogromne doświadczenie, a co najważniejsze chętnie udziela pomocy zainteresowanym samorządom. W konkluzji swojego artykułu redaktor Stebnicki pisze rzecz najważniejszą, że problem szpitala to nie tylko sprawa jego pracowników i radnych powiatowych, to sprawa każdego z nas. Dlatego uważam, że w przekształcenie szpitala w spółkę prawa handlowego powinien się włączyć ustrzycki samorząd gminny oraz samorządy Czarnej i Lutowisk. Miasto Ustrzyki Dolne stać na uratowanie szpitala i musi to zrobić, oczywiście pod warunkiem, że będzie posiadało wpływ na jego funkcjonowanie. Jestem przekonany, że wielu ustrzyckich przedsiębiorców włączy się w akcję ratowania szpitala poprzez wykup udziałów w nowopowstałej spółce. W bieżącym roku do kasy miasta wpłyną niemałe pieniądze za sprzedaż Trójcy i jeżeli nie będzie innych możliwości to można je przeznaczyć na przekształcenie szpitala. Panie burmistrzu Sułuja, panie przewodniczący Czarnecki!! Los szpitala znajduje się w również w Waszych rękach. Zacznijcie więc działać bo niepowodzenia w tej sprawie nikt Wam nie wybaczy. Jestem przekonany, że szpital w Ustrzykach Dolnych można uratować tylko poprzez konkretne, radykalne i przede wszystkim szybkie działania. Wierzę, że zostaną one bezzwłocznie podjęte. Pozostaję z szacunkiem, Ambroży Optymista Pisałem w Ustrzykach Dolnych dnia 26 kwietnia 2009 roku.
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=608 |