:: [Nr 3/79] Wiadomości z granicy
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2009-03-19 12:09:31)

Powracamy do prezentowania informacji o wydarzeniach na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Krościenko – Smolnica. Krościenku. W ostatnich tygodniach odnotowano znaczny spadek ruchu na przejściu granicznym. Powodem takiej sytuacji są zmiany przepisów celnych ograniczające dopuszczalne normy przywozu papierosów oraz znaczne zmniejszenie się różnic cenowych pomiędzy Polską a Ukrainą. W ślad za spadkiem liczby osób przekraczających granicę nie idzie spadek liczby ujawnionych prób przemytu, które utrzymują się na dotychczasowym poziomie. Nadal wiele przypadków przemytu wykrywa się w pociągu relacji Chyrów - Sanok. Nowością jest duża aktywność ukraińskich służb granicznych, które dokonują szczegółowych kontroli pociągu ujawniając wiele prób przemytu. Z wielu ujawnionych w ostatnich dniach prób przemytu wybraliśmy trzy, naszym zdaniem, najciekawsze.

Autobusowa papierośnica

Sobota, dnia 7 lutego bieżącego roku dobiegała końca, gdy kilkanaście minut przed godziną 22 do kontroli granicznej podjechał autobus marki DAF na czeskich numerach rejestracyjnych. Nowoczesnym, dalekobieżnym i w pełni komfortowym autobusem, prowadzonym przez obywatela Ukrainy, podróżowali rodacy kierowcy zatrudnieni na terenie Czeskiej Republik wraz z członkami swoich rodzin Funkcjonariusz Służby Celnej po pobieżnych oględzinach autobusu postanowił skierować pojazd do szczegółowej kontroli. Podejrzenia funkcjonariusza szybko się potwierdziły, kiedy kontrolerzy odkryli skrytki z papierosami w podłodze pod fotelami dla pasażerów.





Po zdemontowaniu prawie wszystkich foteli celnicy opróżnili skrytki, w których znajdowało się 5300 paczek papierosów w znakomitej większości marki Prima. Skrytki zostały przygotowane w sposób profesjonalny i doskonale zamaskowane. Do próby przemytu przyznał się kierowca autobusu i w stosunku do niego zostało wszczęte postępowanie karno-skarbowe. W wyniku przeprowadzonego postępowania kierowca poddał się procedurze dobrowolnego poddania się karze i zgodził się na zapłacenia grzywy. Kara wyniosła 20 tysięcy złotych i co najdziwniejsze kierowca niezwłocznie uiścił karę grzywny, bo posiadał przy sobie taką sumę pieniędzy. Z uwagi na wysoką wartość pojazdu funkcjonariusze celni nie zdecydowali się na. Jego zatrzymanie i po dziesięciogodzinnym przymusowy postoju, autobus udał się w dalszą podróż.

Mercedes klasy S z dwufunkcyjnym bakiem

Czterdziestopięcioletni mieszkaniec Częstochowy powracał z Ukrainy i w godzinach wieczornych w dniu 2 lutego odprawiał się na przejściu granicznym w Krościenku. Siedział za kierownicą pięcioletniego, w pełni wyposażonego, mercedesa klasy S. Wartość tego „wypasionego” pojazdu wstępnie wyszacowano na 80 tysięcy złotych. Pozornie wszystko wyglądało normalnie, elegancki samochód, kierowca o wyglądzie biznesmena, pierwszy raz przekraczający granicę w Krościenku i brak racjonalnych przesłanek wskazujących na groźbę przemytu. Funkcjonariusz Służby Celnej, kierując się chyba szóstym zmysłem, zadecydował jednak o konieczności szczegółowego skontrolowania pojazdu. Okazało się, że w kontrolowanym mercedesie został przerobiony zbiornik paliwa. Przeróbka polegała na podzieleniu zbiornika paliwa na dwie części, w jednej znajdowało się paliwo a w drugiej…też „paliwo” ale tytoniowe.





W profesjonalnie przygotowanej skrytce znaleziono 787 paczek papierosów różnych marek. Dodatkowo w bagażu podróżnego znaleziono pięć butelek wódki. Z uwagi na to, że ujawniona skrytka była klasyczną przeróbką samochodu dla celów przemytu, zadecydowano o zatrzymaniu mercedesa do dyspozycji sądu, który zadecyduje o dalszych losach pojazdu i jego kierowcy. Późniejsze postępowanie ujawniło, że „częstochowski przemytnik” nie był nowicjuszem w przemytniczym fachu. Funkcjonariusze celni z Korczowej i Medyki odnotowali już wcześniej, podejmowane przez niego, próby przemytu. Indagowany podczas przesłuchania wyjaśnił, że powodem jego działania była chęć zdobycia pieniędzy na wykształcenie córki.

Młody człowiek w starym Passacie

Młody mieszkaniec podsanockiego Czaszyna, powracał z Ukrainy, typowym dla przemytników, samochodem marki Volkswagen Passat. Ciekawostką jest, że byli w tym samym wieku, zarówno samochód jak i jego kierowca mieli po osiemnaście lat. Tym razem papierosy były przemycane nie tylko w zbiorniku, ale również w kołach jezdnych. Ujawniono 1183 paczki papierosów. Kilka dni po tym zdarzeniu, młody czaszynianin, dobrowolnie poddał się procedurze samoukarania się, wyrażając zgodę, na przepadek samochodu i zapłatę kary grzywny w wysokości 1500 złotych.

Marek Prorok


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=558