|
|||
|
:: [Nr 3/79] Ustrzyckie zapiski Artyku³ dodany przez: Redakcja (2009-03-19 11:55:26) Długotrwałe opady śniegu, jakie rozpoczęły się w czwartkowe popołudnie 12 lutego bieżącego roku sprawiły, że stan ustrzyckich ulic w sobotę i niedzielę 14 i 15 lutego pozostawiał wiele do życzenia i sprawił kierowcom mnóstwo niepotrzebnych kłopotów. Pługi wprawdzie odgarnęły śnieg z jezdni, ale użyta do posypywania sól sprawiła, że w zajeżdżonym śniegu porobiły się dziury i jazda samochodem przypominała wtedy poruszenie się „kocich łbach”. Z sygnałów, jakie docierają do redakcji „Naszych Połonin” wynika, że podobna sytuacja panowała na drodze w kierunku Ustrzyk Górnych a najgorsze warunki drogowcy stworzyli na drodze z Krościenka do Kuźminy. Zdaniem mieszkańców sytuacja taka powtarza się co roku i zimowy przejazd drogą w kierunku Kuźminy to istny koszmar. Można się poruszać z prędkością 20-30 kilometrów na godzinę a zawieszenie pojazdu „jęczy z bólu”. Dlaczego tak się dzieje? Czy nie można tego zmienić? Pytania pozostają bez odpowiedzi. *** Kolejny sygnał związany z zimowym stanem dróg, tym razem powiatowych. Chodzi o drogę z Ustjanowej do Bóbrki przez Łobozew, będącą w administracji dwóch powiatów bieszczadzkiego i leskiego. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że zarówno odcinek leski, jak i ten bieszczadzki niczym się od siebie nie różnią i są jednakowo, beznadziejnie odśnieżane. Przejechanie tą drogą w okresie zimowym gwarantuje kierowcy samochodu osobowego dodatkowe atrakcje w postaci „szorowania” podwoziem pojazdu po śnieżnej grzywie powstałej na skutek tragicznej pracy służb powiatowych. Kierowcy korzystający z tej drogi prosili mnie abym przekazał serdeczne pozdrowienia dla starostów Bieszczadzkiego i Leskiego panów Gąsiora i Sceliny, ci niniejszym czynię. Osobiście przejechałem się tą drogą i dlatego doskonale rozumiem rozżalenie moich rozmówców tym bardziej, że korzystałem z tej drogi w kilka dni po obfitych opadach śniegu. *** W wieku 71 lat zmarł Zdzisław Osiowy, związany z Ustrzykami Dolnymi od ponad pięćdziesięciu lat. Aktywny działacz społeczny, przez długie lata, z racji wykształcenia, związany z rolnictwem. Pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji w lokalnym samorządzie ze stanowiskiem zastępcy Naczelnika Miasta i Gminy włącznie. Na co dzień pogodny, wesoły a nawet rubaszny z wyjątkową dawką życiowego optymizmu. Takiego właśnie Zdzisława Osiowego wielu mieszkańców grodu nad Strwiążem zapamięta na zawsze. *** Kilka tygodni temu pisałem w swoich zapiskach o problemach związanych z parkowaniem samochodów na terenie naszego miasta. Kończąc temat stwierdziłem, że wcześniej czy później będzie trzeba powołać w Ustrzykach Dolnych straż miejską, więc może lepiej uczynić to wcześniej. W odpowiedzi na moje stwierdzenie nadszedł list, w którym z moich czytelników uznał, że takie rozwiązanie byłoby tylko czystym marnotrawstwem pieniędzy a do osiągnięcia celu wystarczy „pogonić” do pracy ustrzycką policję. W odpowiedzi na list czytelnika kilka zdań wyjaśnienia. Po pierwsze i zasadnicze zbyt łatwo i według mnie, bezpodstawnie zarzuca pan Policji lenistwo. Wiele informacji na ten temat znajdzie pan w tekście mojej rozmowy z ustrzyckim Komendantem Powiatowym inspektorem Stanisławem Dziedzicem, który miał się ukazać niniejszym numerze, ale z braku miejsca został przesunięty do następnego. Po drugie, równie ważne, zadania policji i straży miejskiej nie są tożsame, ale wzajemnie się uzupełniają. Dlatego trudno jest obarczać skromne siły policyjne zadaniami o charakterze porządkowym, do których nie potrzeba ani posiadania broni, ani też szczególnych kwalifikacji. Wreszcie po trzecie, źródła finansowania obu służb są całkowicie różne, podobnie jak podległość służbowa. Proszę mi wierzyć, że straż miejska sprawdziła się w wielu miastach i z czasem, również w naszych Ustrzykach powołanie jej stanie się niezbędne. *** Ustrzyki Dolne nadają dla ludzi szczególnie zasłużonych tytuł honorowego obywatela miasta. Na dzień dzisiejszy miasto posiada dwóch honorowych obywateli, są nimi pani Marajke V Den Bout oraz pan Stanisław Ponichtera. Ciekawy jestem ilu mieszkańców miasta zna tych ludzi i wie cokolwiek o ich dokonaniach, które spowodowały nadanie im tego zaszczytnego tytułu. Przyszło mi do głowy, czy nie warto uhonorować tym tytułem innych ludzi, którzy w sposób niebudzący wątpliwości przyczynili się do rozsławienia naszego miasta na terenie całej Polski. Znam dwóch obywateli naszego miasta, co do zasług których nie mam najmniejszych wątpliwości. Pierwszy z nich to Stanisław Nahajowski, pomysłodawca i główny organizator Bieszczadzkiego Biegu Lotników a ostatnio animator wielu imprez kolarskich na terenie Bieszczadów. Drugi z nich to Gienek „Siczka” Olejarczyk, twórca i lider zespołu „KSU”. Proszę mi wierzyć, że dla wielu ludzi w Polsce to właśnie dokonania tych dwóch skromnych panów kojarzą się bezspornie z Ustrzykami Dolnymi. Może warto się nad tym zastanowić? *** U. D. 28.02 20009
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=557 |