:: [Nr 1/77] WOŚP - wszędzie grali w Ustrzykach olali
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2009-01-26 11:31:27)



Wiesław Stebnicki - Redaktor Naczelny 'Naszych Połonin'
Poniedziałkowe telewizyjne aktualności z Rzeszowa podały, że w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka zebrano w Ustrzykach około 20 tysięcy zł. Byłem tym zdumiony ponieważ w niedzielę złaziłem całe miasto by zrobić zdjęcie z orkiestry do Połonin mimo iż wiedziałem, że nawet sztabu nie powołano. Niespodzianki nie było, zadzwoniliśmy do telewizji i okazało się, że pieniądze przypisane Ustrzykom zebrano w Tyczynie. Sprostowano to we wtorek. Na dodatek po mieście krążyła plotka, że kościół i władza nie były imprezą zainteresowane bo robią swoją orkiestrę w kwietniu, która ma zbierać pieniądze na miejscowy szpital.

Plotkom niezbyt wierzą, ale faktem jest, że impreza taka będzie organizowana pod koniec kwietnia. Potwierdza to dyrektor Domu Kultury Wojtek Szot. Dyrektor dodaje też jednak, że już od września ubiegłego roku starał się nawiązać kontakt z młodzieżą, która chciała by założyć sztab orkiestry. Nic z tego nie wyszło. Oznacza to też jednak to, że nikt jakichkolwiek zakazów na organizację WOŚP w Ustrzykach nie ustanawiał. Po prostu ubiegłoroczni- zresztą bardzo dobrzy organizatorzy- odeszli i nie pojawił się nikt nowy. Wygląda na to, że lansowana przez obecny rząd wiara w drapieżny kapitalizm dotknęła ustrzycką młodzież i ta nic już za darmo nie chce robić.
Nigdy nie byłem jakim zagorzałym fanem Owsiaka, czasami drażniła mnie krzykliwa forma prowadzenia orkiestrowego programu w telewizji, ale nigdy nie odmawiałem mu zaangażowania z jakim zbierał pieniądze na tak zbożny cel. Przecież każdy z nas , czy to w Ustrzykach, czy gdzie indziej zetknął się z aparaturą medyczną z nalepionym na nią charakterystycznym serduszkiem. Mam też swój skromny wkład w jeden z ogólnopolskich finałów orkiestry. Kiedy gość orkiestry ustrzyckie KSU pod Pałacem Kultury zagrało w finale „Za mgłą”, a za zespołem zaśpiewało to kilkadziesiąt tysięcy ludzi przeszły mnie ciarki. Zrozumiałem wtedy, jak ważne jest to co robimy, zrozumiałem, że tekst napisany przeze mnie dla Siczki był tekstem właśnie dla tych tysięcy ludzi. Doceniłem wtedy w pełni znaczenie działań Jurka Owsiaka.


Wybrałem się w niedzielę na miasto mimo wiedzy o tym, że orkiestry nie będzie. Wydawało mi się, że jednak coś się stanie, pojawią się jacyś ludzie z puszkami. Niestety nic takiego się nie stało. Natomiast spotkałem wielu znajomych, którzy spacerowali po mieście w podobnym celu. Pogoda była piękna, wprost wymarzona do takiej imprezy. Wszyscy napotkani dzielili się takimi samymi wrażeniami, jak to w ubiegłym roku huczna piękna impreza w rynku, a w tym roku nic. Nie mogli tego zrozumieć. Tymczasem w Warze rodzinnej wiosce moich rodziców, wiosce wielkości Czarnej zebrano w ramach WOŚP 25 tysięcy zł.
WOŚP to impreza ludzi młodych, ale młodzi potrzebują inspiracji, a tej zabrakło. Swoje zbiórki darów organizuje MOPS, PCK, Caritas, czy któraś z tych instytucji nie mogła zainspirować młodzieży do stworzenia sztabu orkiestry. Widać nie. Wygląda na to, że wolą toczyć wojenki na dary między sobą. Gdzie podziali się nauczyciele. O pomostówki walczyli jak lwy i z pomocą lewicy dostali jej. Jednak w ramach obywatelskiego wychowania młodzieży nie potrafili jej zainspirować do zorganizowania sztabu. Po co przecież za to nikt nie zapłaci. Wstyd, tak myśli o takiej ich postawie sporo mieszkańców miasta.
Wstyd tym większy, że sąsiednie Lesko nieprzerwanie przez wszystkie te lata orkiestrę u siebie organizuje. Na dodatek to co stało się w Ustrzykach jest też doskonałą lekcją dla młodych ludzi w mieście. Jeśli ci nie zapłacą to nie rób niczego. Dlatego też padło w Ustrzykach harcerstwo, roszczenia płacowe maja najmłodsi nawet sportowcy, a na prośbę zrobienia czegoś w przysłowiowym czynie społecznym proszącemu pokazuje się wyciągnięty w charakterystyczny sposób palec wskazujący prawej dłoni.
To my dorośli nauczyliśmy takiej postawy młodych ludzi. To my wszyscy bez wyjątku powinniśmy się tego wstydzić.
Gazeta Nasze Połoniny jest ostatnim chyba w mieście reliktem robienia czegoś za darmo. Przynajmniej do tej pory. Dlatego po wewnątrzredakcyjnej dyskusji doszliśmy do wniosku, że nie możemy przejść obok opisanego faktu obojętnie. Dlatego informujemy wszem i wobec, że już dzisiaj tworzymy ustrzycki sztab orkiestry Jurka Owsiaka na przyszły 2010 rok. Czekamy na wszystkich gotowych pomóc w tej sprawie, szczególnie ludzi młodych. Czekamy też na tych bardziej wiekowych, bo jak się okazuje to właśnie oni dużo częściej korzystają z orkiestrowych zakupów sprzętu medycznego. Nie pozwolimy by kiedykolwiek w Ustrzykach orkiestra nie grała na równi z całym krajem. Oczywiście gotowi jesteśmy odstąpić organizację sztabu jeśli pojawi się odpowiedzialna grupa młodych ludzi gotowa to zrobić. Wtedy udzielimy jej wszelkiej możliwej pomocy.

Wiesław Stebnicki


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=514