|
|||
|
:: [Nr 10/70] Śmieciowy galimatias na "Zielonym Rynku" Artyku³ dodany przez: Redakcja (2008-10-14 13:30:47)
W początkach bieżącego roku pomiędzy handlowcami z ustrzyckiego "Zielonego Rynku" a Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej zostały zawarte indywidualne umowy o wywóz nieczystości stałych. Ilości śmieci dla poszczególnych punktów handlowych zostały określone w formie ryczałtu a dla zabezpieczenia się przed możliwością wysypywania śmieci przez inne osoby kontenery przeznaczone dla „Zielonego Rynku” ustawiono za ogrodzeniem, zaopatrując każdy punkt handlowy w klucz do bramki.
W ostatnich dniach sierpnia 2008 roku wszystkie zawarte wcześniej umowy zostały przez MPGK wypowiedziane za trzymiesięcznym wypowiedzeniem, przestaną więc obowiązywać z końcem listopada. W piśmie wypowiadającym umowy Zarząd MPGK zaprosił przedstawicieli handlowców do negocjacji nowych warunków na podstawie których zostaną zawarte nowe umowy. W dniu 23 września 2008 roku przeprowadziłem rozmowę z prezesem MPGK panem Marianem Stebnickim i kierownikiem Zakładu Oczyszczania Miasta panem Janem Czerwonką, podczas której uzyskałem od moich rozmówców szczegółowe i co najważniejsze bardzo rzeczowe powody jednostronnego wypowiedzenia przez przedsiębiorstwo umów z handlowcami. Ustalona w umowach ilość śmieci została określona ryczałtem, ale zastosowany ryczałt, zaproponowany przez Urząd Miejski, był o ponad połowę niższy od ustalonego w uchwale ustrzyckiej Rady Miejskiej. Konkretnie, wszystkie umowy opiewały łącznie na 9,28 m3 śmieci podczas gdy zgodnie z normami Rady Miejskiej byłoby to 20,3 m3. Określona w umowach ilość śmieci w przeliczeniu na kontenery wyniosła 1,25 kontenera miesięcznie co w skali roku dawało ilość 15 kontenerów. W miesiącach letnich w żadnym miesiącu nie wywieziono z „Zielonego Rynku” mniej niż 5 kontenerów a w okresie od maja do września łącznie wywieziono 25 kontenerów. Tak więc za sześć miesięcy wykonano prawie 170% normy i mimo że pozostałe miesiące nie będą tak ”bogate” w śmieci z uwagi na specyfikę handlu, to i tak w skali roku przewidziana umowami norma zostanie przekroczona trzykrotnie. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że najwięcej śmieci na placu targowym „produkują” sklepy handlujące warzywami i artykułami spożywczymi, pozostałe to w rzeczywistości margines tego problemu. Są więc dwa rozwiązania śmieciowego galimatiasu, można ustawić oddzielne kontenery dla handlu warzywno-spożywczego i oddzielne dla pozostałych handlujących albo, co jest o wiele bardziej sprawiedliwe, istniejące kontenery przeznaczyć tylko i wyłącznie dla „dużych producentów śmieci” a pozostałym zaproponować wykupywanie w MPGK worków na śmieci, które w określonych dniach będą przez przedsiębiorstwo wywożone. Koszt worka na śmieci niesortowalne wynosi 7 złotych a kolorowe worki na sortowane odpady są znacznie tańsze. Zaletą drugiego rozwiązania jest to, że wszyscy handlowcy z „Zielonego Rynku” ponosili by wówczas rzeczywiste koszty wywozu odpadów a nie te określone ryczałtem, który tak do końca nigdy nie jest sprawiedliwy. W najbliższym czasie trzeba dokonać wyboru, a jak zapewnił mnie prezes Stebnicki kierowane przez niego przedsiębiorstwo jest otwarte na każdą propozycję. Na koniec jeszcze kilka informacji statystycznych. Śmieci z terenu gminy Ustrzyki Dolne wywożone są do składowisk usytuowanych na terenie Średniego Wielkiego i Przemyśla, koszt składowania jednej tony odpadów wynosi 200 złotych bez kosztów transportu, w miesiącu sierpniu bieżącego roku za składowanie odpadów MPGK zapłaciło ponad 100 tysięcy złotych. Marek Prorok
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=375 |