|
|||
|
:: [Nr 1/41] Moim zdaniem - Finisz Artyku³ dodany przez: Redakcja (2006-02-06 19:05:30)
Zawsze z końcem roku sesje poszczególnych rad kończą się życzeniami owocnej pracy w nowym roku. Na ostatnich sesjach w 2005 roku do życzeń owocnej pracy dochodziły też życzenia ponownego wyboru do rady, wszak rok 2006 będzie rokiem kolejnych wyborów samorządowych. Znakiem czasu dla radnych powiatu bieszczadzkiego były też skromne upominki w postaci kalendarzy samorządowych, które w części opisowej zawierają wskazówki jak wygrać wybory. Trudno powiedzieć , któremu z radnych uda się wygrać ponownie. Trudno też powiedzieć co o ponownym wyborze zdecyduje, wydaje się , że najmniejszy wpływ ma tu postawa radnego w minionej kadencji. Wyborcy niestety kierują się zupełnie czym innym, a najczęściej bywa tak iż skreślają tych , którzy już byli bo ich zdaniem już się wystarczająco nachapali. Czas pokaże jak będzie tym razem.
Wiesław StebnickiNie o tym chciałbym jednak pisać w tym felietonie, a właśnie o osiągnięciach lub porażkach obecnych samorządów. Zaczniemy od samorządów powiatowych. Po pierwsze stwierdzić należy, że ich kompetencje są niezwykle skromne, a na dodatek w trakcie tej kadencji zostały jeszcze uszczuplone. To martwi bo stawia pod znakiem zapytania celowość istnienia powiatów. Niestety władza centralna kocha się w decydowaniu , rozdzielaniu, ręcznym sterowaniu i nie chce sobie tych prerogatyw choćby troszeczkę odpuścić. Szkoda bo jak pokazuje życie samorządy powiatowe nawet tak skromnymi środkami potrafią całkiem dobrze zarządzać. Sukcesem w powiecie bieszczadzkim jest choćby to , że zatrzymana została degradacja techniczna szkolnych budynków. Co więcej po kilkunastu latach zrealizowano dwie poważne inwestycje jakimi były nowe konstrukcje dachów w LO i Zespole Szkół Zawodowych oraz częściowa wymiana stolarki okiennej w tych placówkach. Udało się też utrzymać na dobrym poziomie nauczycielskie pensje. To wbrew pozorom spore osiągniecie przy ciągle niedoszacowanej w pełni subwencji oświatowej. Drgnęło też co nieco w sprawie remontów i modernizacji dróg. Szkoda, że tak późno, ale jak widać nauka dotycząca składania projektów o dofinansownie zaczyna przynosić pod koniec kadencji samorządu dobre owoce. Szkoda, że tak późno, ale jak widać nauka dotycząca składania projektów o dofinansownie zaczyna przynosić pod koniec kadencji samorządu dobre owoce. Jako pierwsza zmodernizowana została droga z Jałowego do Bandrowa. Dofinansowanie uzyskały też projekty modernizacji dróg Smolnik- Zatwarnica, Smolnik- Nasiczne- Brzegi Górne, Czarna- Lipie- Michniowiec oraz droga Ustrzyki – Równia- Hoszów. Pecha mają już tradycyjnie mieszkańcy Łobozewa, Teleśnicy i Daszówki, oni w wyborach zapewne niezbyt dobrze osądzą radnych powiatu. Niepowodzeniem skończyły się tez starania o remonty dróg wiodących do Ustrzyk z Ropienki przez Serednicę, Brelików. Największą porażka samorządu powiatu bieszczadzkiego jest sytuacja służby zdrowia. Szpital ulega powolnej degradacji dotyczącej sprzętu medycznego, stanu budynków. Owszem czynione są starania by stan ten zmienić, okazuje się jednak że działania te są mało wystarczające, by nie powiedzieć pozorne. Sytuacja szpitala to twardy orzech do zgryzienia dla następnej rady. Na dodatek trzeba to będzie robić przy rosnącej sile prywatnych gabinetów , które obsługiwane są w dużej mierze przez przyjezdnych lekarzy. Ci zaś kierują pacjentów na leczenie szpitale poza Ustrzyki. Pewnej reorganizacji trzeba będzie też dokonać w samym starostwie. Na dziś dzień urzęduje ono w dwóch budynkach, kupiło zaś trzeci , który jak na razie jest prawie pusty. Porażką jest też to iż w dalszym ciągu nie ma w Ustrzykach Prokuratury Rejonowej i Sądu. Może sprzyjający Ustrzykom posłowie PiS potrafią doprowadzić tą sprawę do szczęśliwego finału. Jeśli chodzi o powiat Leski to tutaj od początku kadencji ostro zabrano się za remonty dróg. Dziś przy końcu kadencji wyremontowano ich w powiecie prawie trzydzieści kilometrów. To nie lada sukces. Sam wielokrotnie mogłem się o tym przekonać docierając tam gdzie jeszcze niedawno trudno było dojechać samochodem terenowym. Przykładem może tutaj być droga przez Monasterzec, droga z Bukowca przez Terkę do Dołżycy. Powiat Leski mimo sukcesów w remontach dróg nie zaprzestaje walki o pieniądze unijne na kolejne modernizacje. Ustępująca rada i zarząd powiatu nie ma się czego wstydzić przed swoimi następcami. Jeśli chodzi o oświatę to w tej kadencji doszło do walki władz powiatu z Ministerstwem o utrzymania przy samorządzie Technikum Leśnego. Sprawa ta podzieliła społeczeństwo miasta, a szczególnie grono pedagogiczne tej szkoły. Patrząc jednak z perspektywy czasu wydaje się że pozostanie szkoły w powiecie było szczęśliwym rozwiązaniem. Po pierwsze Ministerstwo jakby straciło animusz do przygarniania szkół leśnych pod swoje skrzydła. Po drugie gdyby tak się stało leskie Technikum byłoby jedną z wielu szkół podległych Ministerstwu zaś pozostając przy powiecie jest jedyną w województwie o którą warto i trzeba dbać. Sukcesem jest też sytuacja leskiego SP ZOZ. Budynek szpitala docieplono, zmodernizowano. Systematycznie rośnie wysokość kontraktów z NFOZ. SP ZOZ nie ma długów, nic nie zalega pracownikom. To dobrze wróży miejscowej służbie zdrowia , a tym samym samorządowi powiatowemu. Jeśli o losie dotychczasowych radnych miały by decydować osiągnięcia obecnej kadencji to radni mogli by być spokojni o ponowny wybór. Jak już jednak pisałem wyborcy kierują się w swych wyborach zupełnie czym innym, a szkoda. W następnym numerze "Naszych Połonin" finisz kadencji w radach miast i gmin.
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=31 |