|
||||||
|
:: [Nr 8/58] "Teraz mamy lepsze warunki dla pacjentów!" Artyku³ dodany przez: Redakcja (2007-10-25 15:18:57)
Koniec z ciasnotą i kolejkami w leskiej izbie przyjęć. W miejscowym szpitalu oddano do użytku oddział ratunkowy i nowoczesną pracownię radiologiczną. Te inwestycje znacznie podnoszą standard obsługi pacjentów i wpisują leską placówkę w system ratownictwa medycznego na Podkarpaciu.
Grzegorz Bończak
Leskie pogotowie ma w swoim zasięgu ponad trzydzieści tysięcy osób. W sezonie turystycznym ta liczba wzrasta nawet trzykrotnie. Coraz więcej ludzi uprawia sporty ekstremalne, rośnie więc urazowość. Kontuzje podczas rowerowych wycieczek i spacerów po górach, czy złamania kończyn u narciarzy, są bardzo częste. Zdaniem dyrekcji placówki to wszystko sprawia, że taki oddział był w Lesku niezbędny. - Ta inwestycja jest dla nas bardzo ważna, bo izba, która funkcjonowała do tej pory praktycznie nie spełniała żadnych warunków – mówi dyrektor Alicja Szczepańska. Potwierdza to szef miejscowego pogotowia. - W izbie było bardzo ciasno. Często zdarzało się tak, że przewożeni tutaj pacjenci czy z wypadków samochodowych, czy nawet lotniczych musieli czekać na korytarzu – wspomina lekarz Jerzy Bentkowski.
Teraz to się zmieni. Oprócz samego oddziału ratunkowego, w nowych pomieszczeniach przewidziano trzy stanowiska intensywnej terapii. Jest rampa dla karetek, a w przyszłości ma tu być tomograf komputerowy. Zyskała również pracownia radiologiczna. Za 650 tysięcy złotych zakupiono nowy aparat rentgenowski. - Przy urazie i ciężkim stanie pacjenta możemy robić zdjęcie bezpośrednio na łóżku chorego, albo na noszach. Rentgen jest też bardziej ekologiczny i bezpieczniejszy. Przy wprowadzeniu złych parametrów lub zbyt dużej dawki promieniowania w ogóle się nie włączy – tłumaczy Urszula Purchla, kierownik pracowni RTG.
Szpitalny Oddział Ratunkowy kosztował 3.5 mln złotych. Większość pieniędzy na tę inwestycję wydano ze środków własnych i zaciągniętego kredytu. Reszta pochodziła z PFRON-u i kontraktu wojewódzkiego. W planie finansowym NFZ leski oddział znajdzie się dopiero od nowego roku. - Ten oddział ma dla nas bardzo duże znaczenie, przede wszystkim ze względu na turystyczny region. Do tej pory najbliższy taki oddział był w Sanoku, a to, że teraz jest w Lesku na pewno zwiększy szybkość ratowniczych działań, które mogą być podejmowane na takim oddziale – mówi Katarzyna Kowalewska z podkarpackiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. W tej chwili na Podkarpaciu jest 10 szpitalnych oddziałów ratunkowych. W przyszłym roku mają powstać kolejne trzy, a docelowo NFZ chce, by szpitalne oddziały ratunkowe były w siedemnastu podkarpackich szpitalach.
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=245 |