:: [Nr 5/55] Się zlustrowałem
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2007-07-07 14:29:13)

Każdy kto przeczyta tytuł tego materiału zauważy, że nie jest on poprawny gramatycznie. Tytuł taki dałem celowo by uświadomić czytelnikom, że równie niepoprawnym jest wzór „Oświadczenia o pracy lub służbie w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w okresie od dnia 22 lipca 1944 do dnia 31 lipca 1990”, czyli tzw. oświadczenia lustracyjnego. Niepoprawny ponieważ wprowadza i to jak myślę celowo w błąd wszystkich składających oświadczenie. Jak widać na kopii dokumentu są tam tylko rubryki dla tych, którzy oświadczają, że nie pracowali i nie współpracowali, co zaś mają robić ci, którzy do współpracy się przyznają. Mają drugi druk. Niby proste, ale tylko niby bo do trzech pism oświadczenia nie dołączono instrukcji i jak mi tłumaczono powinienem wypełnić wszystkie trzy pisma. W piśmie dla tych współpracujących nie powinienem nic podkreślać tylko postawić datę i podpisać się. Teraz rodzi się pytanie, co się stanie gdy jakiś niechlujny urzędnik IPN zgubi mój druk w którym podkreśliłem rubryki, że nie współpracowałem, a w druku głoszącym o braku współpracy podkreśli słowo współpracowałem. Zostanę zaocznie współpracownikiem SB. Mogę nim także- według tego wzoru oświadczeń- zostać nie przez złośliwe działanie urzędnika, ale przez działanie celowe. Pisałem już wcześniej , że SB często prosiło by podpisać jakiś protokół przesłuchań in blanko- zrobił to mój znajomy- a później mogło tam wpisać co chciało. Jak widać IPN wie skąd czerpać nauki, dla IPN SB to dobry nauczyciel. Drukuje oba te pisma by czytelnicy uświadomili sobie dlaczego Trybunał Konstytucyjny zastrzegł miedzy innymi wzór oświadczeń lustracyjnych.
Dodatkowo poza uwłaczającym udowadnianiem, że nie jestem wielbłądem musiałem za to wszystko zapłacić na poczcie posyłając papiery listem poleconym. Teraz prawdopodobnie będę musiał to zrobić ponownie, bo przecież zgodnie z postanowieniem Trybunału nasze oświadczenia są nieprawne.
Palantom, którzy nam to zafundowali życzę wszystkiego najgorszego. Nie jestem przeciw lustracji jestem za ujawnieniem wszystkich teczek, by ci uznani za współpracowników, ich zdaniem niesłusznie, mogli bronić się w sądzie. Nie ma na świecie kraju , gdzie człowiek musi udowadniać , że jest niewinnym, to prokuratura i sąd musi udowodnić winę. Przepraszam jest taki kraj na świecie , w który prawo podobne jest temu w obecnej Polsce, nazywa się Demokratyczna Republika Północnej Korei.

Wiesław Stebnicki


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=191