:: [Nr 3/53] Czy gminie Olszanica grozi rozpad?
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2007-05-15 18:57:51)

Powiększ zdjęcie
To pytanie pojawia się już po raz drugi na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Po raz pierwszy gminie Olszanica groził rozpad w chwili dzielenia się dużego powiatu bieszczadzkiego. Wtedy część wsi leżących na jej terenie postanowiła się przyłączyć do gminy Ustrzyki. Ostatecznie zrobiły to Ropienka, Zawadka, Stańkowa, Brelików Leszczowate i Serednica. Z zamiaru takiego zrezygnowały ostatecznie Wańkowa, Paszowa i Stefkowa. Gdyby bowiem zrobiły to też te wsie gmina najprawdopodobniej przestała by istnieć. Jak się okazało rok 2007 mógł się również skończyć kolejnym rozłamem w gminie.

Rewolucyjna reorganizacja

Po wyborach samorządowych w 2006 roku funkcję wójta Olszanicy objął Krzysztof Zapała, zaś jego zastępcą wybrano na początku 2007 roku Roberta Petkę. Ten młody i dynamiczny duet rozpoczął swoje urzędowanie od dokładnego przyjrzenia się budżetowi gminy, a szczególnie jej zadłużeniu.-„Wiedziałem , że nie jest najlepiej, ale nie myślałem, że jest aż tak źle.- mówi Krzysztof Zapała- Wprawdzie ogólne zadłużenie wynosi nieco ponad 30% i do górnej granicy brakuje drugie tyle, ale jest to zadłużenie w całości przeznaczone na konsumpcję. W rankingu sporządzonym przez samorządowe pismo Wspólnota gmina Olszanica pod względem zadłużenia konsumpcyjnego zajmuje pierwsze miejsce w Polsce. Tak dalej być nie może. Jeśli pójdziemy dalej tą drogą, za dwa lata w gminie będzie urzędował komisarz, a my z zastępcą będziemy jej grabarzami. Budżet gminy Olszanica wynosi około 10 mln zł., w tym na oświatę przeznacza się 53%, na opiekę społeczną 24%, administracja kosztuje 18%, a na inwestycję wydaje się rocznie- uwaga- 1% budżetu. Prócz subwencji gmina dokłada do oświaty 1,2 mln zł, czyli ponad 10 procent budżetu. Jasnym więc się stało, że oszczędności zacznie się szukać w pierwszej kolejności w oświacie.- „ Jednak nie tylko w oświacie. –dodaje wójt Zapałowski- Ciąć będziemy wydatki administracyjne, ba nawet pomoc dla Ochotniczych Straży Pożarnych będzie nieco ograniczona. Nie ma innej alternatywy. Jeśli chcemy mieć gminę w Olszanicy, jeśli myślimy o nowych inwestycjach musimy oszczędzać na konsumpcji, bo w innym razie zjemy przysłowiowy własny ogon.
Sporządzono więc program reorganizacji sieci szkół w gminie. Jeszcze za czasów wójta Franczyka zlikwidowana została szkoła w Zwierzyniu. Teraz pozostać miały jedynie szkoły w Uhercach i Olszanicy. Do likwidacji przeznaczono szkoły w Wańkowej , Paszowej, Stefkowej i Orelcu. Taki plan zaakceptowała większość radnych, a tym samym stał się on uchwałą do realizacji.

Walka o szkoły

Powiększ zdjęcie
Nie spotkało się to z akceptacją ze strony mieszkańców wsi , które miały zostać pozbawione szkół. Najostrzej zareagowali mieszkańcy Wańkowej. Na wiejskim zebraniu 180 osób zapowiedziało zgodę na przejście Wańkowej do gminy Ustrzyki jeśli szkoła zostanie zlikwidowana. Dyrektor Lidia Franczyk twierdzi, że –Szkoła jest na tyle duża jak na tutejsze warunki, że powinna dalej istnieć. Chodzi do niej i mieszczącego się tutaj niepublicznego gimnazjum około 100 dzieci. Jeśli likwidacji ulegnie trzyklasowa szkoła w Paszowej to liczba uczniów będzie jeszcze większa. Argument o oszczędnościach jest trochę naciągany , bo do szkoły w Olszanicy też się dopłaca. Trudno odmówić racji tym słowom. Jednak oszczędnością w wypadku likwidacji była by likwidacja etatów nauczycielskich, co rzecz jasna nie może się spodobać pracującym w tej szkole nauczycielkom. Spory opór budzi też likwidacja szkoły w Stefkowej. Tutaj też mówiono o separacji od Olszanicy i przyłączeniu się do Ustrzyk, ale nieco delikatniej. – Próbowaliśmy rozmawiać z zakonem Selezjanów i Michalitów co do przejęcia szkoły. Proponowaliśmy też, że może ją przejąć specjalnie ku temu zarejestrowane Stowarzyszenie. Księża ostatecznie nie wyrazili zgody, zaś zdaniem kuratorium prowadzenie szkoły przez Stowarzyszenie mogło by się odbić niekorzystnie na poziomie nauczania.-mówi dyrektor szkoły w Stefkowej Lucyna Sobańska. Tak prawdę mówiąc tylko mieszkańcy Paszowej pogodzili się z likwidacją istniejącej tutaj trzylatki. Wpływ na to ma niewątpliwie zły stan techniczny budynku szkoły.

Kurator częściowo przychylny rodzicom

Uchwała rady gminy Olszanica przedstawiona została kuratorowi.- Kurator uznaje nasze argumenty- mówi wice -wójt Robert Petka- Uważa jednak, że tak drastyczne zmiany w jednym roku były by zbyt rewolucyjne. Kurator proponuje by zlikwidować szkołę w Paszowej, zostawić w stanie takim jak jest szkołę w Wańkowej. Sześciolatkę w Stefkowej zmienić w trzylatkę , filię szkoły w Olszanicy , natomiast sześciolatkę w Orelcu zmienić w trzylatkę, filię szkoły w Uhercach. Jak twierdzi Robert Petka jest to rozwiązanie tymczasowe i gmina nie rezygnuje ze swoich wcześniejszych zamierzeń. W dalszym ciągu będą trwały konsultacje z mieszkańcami tych miejscowości by przekonać ich do tego, że dowożenie dzieci do Olszanicy i Uherzec nie obyło by się ze szkodą dla nich. Krzysztof Zapałowski powiedział, że do dwóch gimbusów doszedł by trzeci. Każdy z nich miałby opiekunkę do najmłodszych dzieciaków, a dowożenie ich było by bezpieczniejsze nawet niż dochodzenie do szkoły w swojej miejscowości. –Nic jednak nie będziemy robić wbrew woli mieszkańców i opinii kuratorium. Jedno będziemy robić na sto procent, mianowicie bez przerwy przekonywać ludzi do naszych argumentów. Wierzymy, że to co proponujemy zostanie w końcu zaakceptowane przez rodziców i dzieci, a gmina dzięki temu zlikwiduje swoje złe długi.
Jak więc widać gmina Olszanica tym razem uniknęła rozbioru. Wańkowa czuje się jak na razie usatysfakcjonowana. Stefkowa i Orelec pewno się z decyzją pogodzą. Wiele osób ze Stefkowej pracuje w Ustrzykach, a więc pewno dzieci tych osób w nowym roku szkolnym właśnie tam rozpoczną naukę. Wójt Zapałowski twierdzi, że na bieżąco będzie się monitorować reorganizację i nie zamierza sprzedawać placówek oświaty. Teoretycznie więc w każdej chwili sytuacje można odwrócić. Jednak np. w Stefkowej liczba dzieci w szkole przez najbliższe lata będzie systematycznie maleć. W związku z tym szkoła ta nie tylko nie ma szans na powrót do rangi sześciolatki , a wręcz grozi jej całkowita likwidacja. Szkoda bo jak raz znaleźli się bogaci sponsorzy, którzy mogli ją wspomóc. Trudno jednak walczyć z nieubłaganymi prawami demografii i ekonomii i jak się okazuje one chyba w końcowym momencie zwyciężą.

Wiesław Stebnicki


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=163