|
|||
|
:: [Nr 6/46] Szanowny Panie Ustrzycki!!! Artyku³ dodany przez: Redakcja (2006-08-29 20:00:14)
Współczesna polska demokracja licząca ledwie kilkanaście lat jest wciąż jeszcze mało stabilna i wszelkie próby naginania jej do potrzeb poszczególnych ugrupowań politycznych są dla niej niezwykle groźne i mogą spowodować jej poważne wypaczenia. Jedną z najważniejszych zasad w istniejących „starych” demokracjach jest stabilność i niezmienność obowiązujących w nich praw a w szczególności dotyczy to zasad wyborczych. Każdy obywatel i każde ugrupowanie polityczne na długo przed wyborami wie, na jakich zasadach będą się one odbywać. W naszym kraju dzieje się niestety inaczej, jak tylko nadchodzi rok wyborczy ugrupowanie rządzące stara się dopasować obowiązującą ordynację wyborczą do swoich aktualnych potrzeb. Już przed wyborami parlamentarnymi w 2001 roku rządząca wówczas AWS zmieniła obowiązujący system liczenia głosów na inny, bardziej dla siebie korzystny i choć pomogło to im tyle, co przysłowiowe kadzidło umarłemu, to zamieszania było, co niemiara. W roku bieżącym czekają nas wybory samorządowe i gorąca atmosfera tegorocznego lata została dodatkowo podgrzana przez polityków koalicji rządzącej PiS, Samoobrona, LPR, którzy postanowili zmienić obowiązującą ordynację wyborczą i dostosować ją do własnych potrzeb. Działania koalicji rządzącej okazały się wyjątkowo szkodliwe, bo poza wszystkim innym stały się one sygnałem dla lokalnych władz samorządowych do przeprowadzania podobnych zmian na szczeblach niższych. Niestety w rządzącą koalicję panów Kaczyńskiego, Giertycha i Leppera zapatrzyło się również rządzące w Powiecie Bieszczadzkim i gminie Ustrzyki Dolne Bieszczadzkie Stowarzyszenie Samorządowe. Z trudnych do zrozumienia powodów Rada Powiatu Bieszczadzkiego inspirowana przez wspomniane BSS dokonała zmian w podziale powiatu na okręgi wyborcze w wyniku którego miasto Ustrzyki Dolne straciło jeden mandat radnego na rzecz terenów wiejskich ustrzyckiej gminy. W poprzednich wyborach mieszkańcy miasta wybierali siedmiu radnych a mieszkańcy wsi należących do gminy Ustrzyki Dolne pięciu. W tegorocznych wyborach w obu okręgach będzie wybieranych po sześciu radnych. Oznacza to, że w ostatnich trzech latach liczba mieszkańców miasta musiała zmniejszyć się o kilkanaście procent w stosunku liczby mieszkańców wsi. Nie wiem czy miała miejsce aż tak wielka migracja, ale jedno jest pewne, ktoś po przeanalizowaniu wyników ostatnich wyborów samorządowych postanowił z sobie tylko znanych powodów dokonać odpowiednich zmian. Jak wspomniałem wcześniej przykład idzie z góry i oto gmina Ustrzyki Dolne też postanowiła dokonać zmian w podziale obszaru gminy na okręgi wyborcze. Dotychczas mieszkańcy okręgu wyborczego nr 2 obejmującego Ropienkę, Zawadkę, Stańkową, Brelików, Leszczowate i Serednicę, wybierali dwóch radnych. Wolą rządzącego Bieszczadzkiego Stowarzyszenia Samorządowego jest, aby w nadchodzących wyborach mieszkańcy Ropienki, Zawadki i Stańkowej wybierali jednego radnego, zaś wyborcy z pozostałych wsi dawnego okręgu numer 2 wybierali swojego przedstawiciela wspólnie z Łodyną i Dźwiniaczem. Zyskali na tym wyborcy z Krościenka, Liskowatego i Brzegów Dolnych, którzy swojego przedstawiciela w radzie miejskiej wybiorą już bez udziału sąsiadów z Łodyny i Dźwiniacza. Trudno nie zapytać, dlaczego dokonuje się w ostatniej chwili takich właśnie zmian. Czy spowodowane to zostało fiaskiem starań BSS o utworzenie gminy w Ropience? Czy wpływ na to miały wyniki społecznych konsultacji na temat utworzenia ropieńskiej gminy? Czy też ktoś przypomniał sobie, że cztery lata temu przedstawiciel BSS w radzie miejskiej pochodzący z Krościenka pokonał swojego rywala z Brzegów Dolnych ledwie trzema głosami i doszedł do wniosku, że wyłączenie z okręgu Łodyny i Dźwiniacza ułatwi mu zwycięstwo i uzyskanie mandatu radnego w nadchodzących wyborach. Jakie są prawdziwe powody takiej zmiany nie wiem, ale muszą by one wielkiej wagi, skoro dla ich dokonania zwołano na dzień 26 lipca bieżącego specjalne posiedzenie Rady Miejskiej. W programie zwołanej na ten dzień sesji znajduje się tylko ten jeden punkt. Nie wiem, jaką decyzję podejmie ostatecznie ustrzycka Rada Miejska, ale znając jej skład, wola BSS zostanie zaakceptowana jednogłośnie lub prawie jednogłośnie. Nic nie mam przeciwko Bieszczadzkiemu Stowarzyszeniu Samorządowemu od kilkunastu lat rządzącemu w Ustrzykach Dolnych, ale tego typu działania są moralnie co najmniej podejrzane i nieodparcie kojarzą się z powiedzeniem o ryju i korycie. Mam nadzieję, że przedstawiciele BSS opamiętają się i będą pielęgnować w sobie zasady samorządności a nie siebie w samorządzie, czego im serdecznie życzę.
Pozostają z szacunkiemAmbroży Optymista Pisałem w Ustrzykach Dolnych dnia 25 lipca 2006 roku.
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=102 |