Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa
Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 8/101] O Janickim w Lutowiskach
Jerzy Janicki, to postać znana każdemu, kto choć odrobinę interesuje się polskim filmem. To na podstawie Jego scenariuszy powstały bardzo znane seriale telewizyjne: „Polskie Drogi”, „ Dom”, „Przygody psa Cywila” czy ” Ballada o Januszku”, „ Przerwany Lot”, „Człowiek z M-3”, ” Wolna Sobota”, ” Wesołych Świąt” to tylko kilka z wielu filmów, które powstały z Jego istotnym udziałem. Ogromny jest wkład Jerzego Janickiego w zachowanie w pamięci współczesnych Polaków wspomnień o Jego rodzinnych stronach, Lwowie i Kresach Wschodnich. To między innymi dzięki Jerzemu Janickiemu pamięć o Marianie Hemarze, Władzie Majewskiej oraz Henryku Vogelfängerze, czyli Tońku, nigdy nie zaginie. Przyczynił się do powstania całej gamy filmów o Lwowie, Kresach i wszystkim, co jest związane z polską kulturą na tych ziemiach. Jeden z ostatnich jego filmów poświęcony był legendarnemu matematykowi lwowskiemu Stefanowi Banachowi. Dla starszych pokoleń Polaków pozostanie na zawsze twórcą radiowej audycji „Matysiakowie”. Jerzy Janicki przez wiele lat pomieszkiwał w Chmielu i był honorowym obywatelem Lutowisk. Z tych to powodów w trzecią rocznicę śmierci niezapomnianego twórcy, społeczeństwo Gminy Lutowiska postanowiło uczcić pamięć Jerzego Janickiego poprzez odsłonięcie pomnika Jego pamięci. Pomnik usytuowano w bardzo atrakcyjnym miejscu, poniżej szkoły w Lutowiskach w bezpośrednim sąsiedztwie „Bieszczadzkiej obwodnicy”. Uroczystość zgromadziła licznych gości w osobach miejscowych samorządowców, kilku parlamentarzystów oraz najbliższej rodziny pana Jerzego Janickiego. Po Mszy Świętej, odprawionej w miejscowych kościele, uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik, gdzie nastąpiło uroczyste odsłonięcie obelisku. Z bardzo wielu , bardzo długich przemówień, utkwiły mi w pamięci słowa znanej okulistki, specjalizującej się w leczeniu jaskry, pani profesor Krystyny Czechowicz-Janickiej, żony Jerzego Janickiego. Wspomniała o tym, jak przed czterdziestu laty znalazła się wraz z mężem w Bieszczadach i jakie ogromne wrażenie uczynił na nich widok ze wzniesienia nad Lutowiskami. Z jednej strony zobaczyli wyjątkowy, jak na tę okolicę, kościół z drugiej zaś fortalicje stanicy Chreptiów, wybudowane tutaj dla potrzeb filmu „Pan Wołodyjowski” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Ten czarujący widok zdecydował, że postanowili powracać w Bieszczady we wszystkich wolnych chwilach.


Aktu odsłonięcia pomnika dokonała pani Krystyna Czechowicz-Janicka w towarzystwie wnuka pisarza Filipa Twardowskiego oraz parlamentarzystów i samorządowców. W tym samym dniu, 2 maja bieżącego roku, w kinie „Otryt” w Lutowiskach prezentowane były trzy filmy związane z Bieszczadami a nakręcone na podstawie scenariuszy Jerzego Janickiego: „Wolna sobota”, „Wesołych Świąt” oraz „Hasło”. Wspomniana prezentacja, związana była z próbą reaktywacji Bieszczadzkiej Biesiady Filmowej, wymyślonej przed laty przez genialnego scenarzystę. Ideą Biesiady jest prezentowanie filmów fabularnych, dokumentalnych, wystaw fotograficznych, plastycznych i innych dokonań artystycznych, których obiektem, bądź natchnieniem artystycznym były Bieszczady. Uroczystościom w Lutowiskach towarzyszyły liczne atrakcje, z których warto wymienić pokazy jazdy konnej w stylu western, wyścigi psich zaprzęgów, paradę motocyklową oraz koncerty Kapeli Folkloru Miejskiego „Fidelis” z Przemyśla z repertuarem piosenek lwowskich i zespołu „Lonstar Band” - legendy polskiego country. Organizatorami tej udanej imprezy byli Wójt Gminy Lutowiska, Fundacja imienia Jerzego Janickiego oraz „Papagayo Events” Grupa Komunikacji Marketingowej, kierowana przez córkę pisarza panią Agnieszkę Janicką- Twardowską.

Marek Prorok

[Nr 8/101] O Janickim w Lutowiskach

» C658Q
C658Q
Dzień dobry.
Miałem przyjemność poznać P.Janickego i jego żonę Krystyna Czechowicz-Janicką u mojego wujka Leona Biehlera w Dwerniczku w Bieszczadach. Byłem nawet u Państwa w domu na Sadybie. Niestety nie pamiętam roku, ale były to lata 70.Poznałem też Państwa córkę Katarzynę. Trochę korespondowaliśmy. Byłbym wdzięczny za przekazanie ukłonów P. Kasi. Może mnie pamięta? Gdy zechciała się odezwać podaję telefon 519 128 081.
Pozdrawiam serdecznie Tadeusz
Dodano 06 Lutego 2019 przez ~tadeusz



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio