|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 15/91] Redakcja "Nasze Połoniny" |
Pragnę wyrazić zaniepokojenie dotyczące dopuszczania na łamy gazety, kojarzonej jako lewicowa, nieco dziwnych, a na pewno nie przynoszących dużych sukcesów wypowiedzi i artykułów noszących cechy, podobnie jak ich autorowie na pewno dyskusyjne. Chodzi o cykl artykułów byłego burmistrza Leska Pana Roberta Petki, oraz byłego starosty i burmistrza Pana Henryka Gocka. O ile sama gazeta w Lesku cieszy się opinią na ogół dobrą w przeciwieństwie do leskiego „Echa”, to autorzy winni szukać porozumienia na miejscu, a nie prać swoje brudy w ustrzyckiej pralni. Rozumie, że gazeta jest środkiem komunikacji w zasadzie dla wszystkich- przynajmniej teoretycznie- przy czym winna promować wartości moralne, etyczne, zawodowe osób promowanych. W Lesku spotykam się ze zdziwieniem czytelników, że „Połoniny” dziwnie „sterują”, posłusznie służąc niezbyt dobrej formie przedstawianych spraw. Cytowane osoby przegrały, jak wiadomo wybory, przy czym obaj na własne życzenie, z powodu ujawnienia i bycia w całym okresie kadencji w mało akceptowalnej formie sprawowania władzy. Cytowane określenie jest wysoce prawdziwe, a nadto nawet delikatne.
Na ten temat każdy może mieć nieco inne zdanie, ale pycha, arogancja, skłonność do korzystania z okazji, nie liczenie się z opinią i zdaniem „ciał statutowych”, tendencja do „rozwalania” wszystkiego co jest możliwe nie są dobrą walutą na przyszłość.
Boję się, aby gazeta nie przeistaczała się w „komisję sejmową” na temat zjawisk w Lesku. Pozytywnie oceniam analizę sytuacji związanej z prognozami wyborczymi w miastach i gminach, przy czym pozwalam sobie mieć inne zdanie w sprawie gminy Solina. Gmina o bardzo dużych dochodach własnych, w „oczach zwalnia”- być może potrzebny jest nowy człowiek mogący sprostać zupełnie innym wymaganiom niż 10-12 lat wstecz. Szkoda bo są przykłady jak choćby gmina Olszanica i Baligród, że zmiana wyszła naprawdę na lepsze, lub „dużo dobre” jak mawiają nasi wschodni bracia.
Oczywiście zrobi Pan jak będzie uważał, ponieważ jest to Pana gazeta w sensie formalnym, ale merytorycznie należy zawsze do czytelników.
Wiem, że przygotowywane są kolejne wystąpienia w myśl „odpowiedź na odpowiedź”, przy czym tylko autorom tych materiałów wydaje się, że odnoszą sukces na blogach, czy łamach gazety. Hasło najważniejsze jest tylko, aby się o nich mówiło niezależnie, czy dobrze, czy źle, aby tylko być w kręgu zainteresowania.. Ostatnie wybory pokazały, że pomimo demokracji Polacy chyba pierwszy raz poczuli strach i nadal go czują, składając kartki wyborcze na osoby, mniej kontrowersyjne, bardziej otwarte, o umiarkowanych skłonnościach do awantur.
Owszem jest jedna istotna sprawa dotycząca obecnie nam łaskawie panującej Pani burmistrz Barbary Jankiewicz- to wysokość wynagrodzenia oraz co najmniej dziwne obsady personalne. Niestety choroba ta jest przypisana do każdego od sołtysa do premiera , czy prezydenta.
Szanowny Panie Wiesławie pisząc ten list kieruję się troską o dobre relacje między Leskiem, a Ustrzykami Dolnymi, dobrym wizerunkiem czołowych liderów w tym także z lewicy oraz uwzględniam sugestie czytelników „Naszych Połonin” z Leska.
Proszę nie zrozumieć tego listu jako chęci dokuczenia komukolwiek.
Z wyrazami szacunku
Stały czytelnik i sympatyk z Leska
Proszę zachować moje dane do wiadomości redakcji.
|
|
 |
[Nr 15/91] Redakcja "Nasze Połoniny" |
|
|