|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 11/87] IX Święto Chleba w Dźwiniaczu |
Brawo Romek!
W niedzielę 9 sierpnia br. w Gospodarstwie Agroturystycznym „U Flika” w podustrzyckim Dźwiniaczu Dolnym odbył się po raz dziewiąty Festyn Święto Chleba. Piękna pogoda spowodowała, że na uroczystość przybyły setki amatorów prawdziwego wiejskiego chleba i ludowego folkloru Słowian. Honorowy patronat nad festynem objął Marszałek Województwa Podkarpackiego. Sponsorami byli między innymi Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale, Gmina Ustrzyki Dolne oraz ustrzyckie masarnie „Grahem” i Pek-Jan”. Obsługą techniczną imprezy zajmował się Ustrzycki Dom Kultury. Organizatorzy zapewnili gościom festynu bardzo bogatą ofertę programową.
Czas oczekiwania na wyjęcie z pieca kolejnego wsadu umilały następujące zespoły: Trio Bandurzystek – siostry Prostak z Tarnopola i „Łehka Doriżka” z Myszkowyczi oba zespoły z Ukrainy, „Huculsky Płaj” z rumuńskiego regionu Maresz Muresz, „Beskyd” ze Strakcina na Słowacji oraz polskie grupy „Jakubki” z Krzemienicy, „Zespół Pieśni i Tańca z Łańcuta”, „Markasy” z Markowej, „Barnaba” z Olszanicy i „Mag” z Dźwiniacza Dolnego. W zagrodzie gospodarstwa „U Flika” rozstawili swoje stoiska lokalni twórcy oraz producenci tradycyjnej żywności. Można było kupić między innymi: miody pszczele, wędliny wiejskie oraz sery owcze. W trakcie imprezy ośmiokrotnie napełniano i opróżniano piec polowy. Łącznie, mistrz piekarski Józef Łabuda upiekł ponad 250 bochenków chleba, który szczególnie smakował z domowym smalcem ze skwarkami. Menu uzupełniały smaczne wyroby z grilla oraz najwspanialszy z polskich napojów – piwo. Warto wspomnieć jeszcze o mini konferencji na temat chleba, jaka dzień wcześniej odbyła się w gospodarstwie „U Flika”. I na koniec kilka moich osobistych spostrzeżeń. To już dziewiąty raz odbyło się uroczyste pieczenie chleba w Dźwiniaczu. Impreza staje się coraz bardziej popularna i na stałe wpisała się w pejzaż ustrzyckiej gminy. To dzięki niej maleńki Dźwiniacz Dolny raz w roku może gościć setki przybyszów z różnych stron Polski. Najbardziej niesamowite jest jednak to, że wszystko to dzieje się za sprawą jednego człowieka Romana Glapiaka. Ten uparty Romek, co roku pokazuje wszystkim, że do zorganizowania porządnej imprezy wystarczy tylko interesujący pomysł, dobre chęci i konsekwencja w działaniu. W rozmowie ze mną powiedział, że największą tajemnicą jego sukcesu jest ogromne wsparcie najbliższych, bez którego nie podołałby wyzwaniu. Serdeczne gratulacje panie Romanie. Czekamy na jubileuszowe X Święto Chleba w Dźwiniaczu.
Marek Prorok
|
|
 |
[Nr 11/87] IX Święto Chleba w Dźwiniaczu |
|
|