|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 16/76] Czyżby zieloni wandale? |
| Zawsze nam się wydawało, że leśna brać to tacy ludzie, dla których każda roślinka, każdy krzaczek czy drzewo to obiekty swoistego uwielbienia i niszczenie tego to największy wandalizm. Wydawało się, to najlepsze określenie. Możemy uznać to za czas przeszły. Ostatnio ta leśna brać dokonała swoistego ekshibicjonizmu wycinając w pień drzewa otaczające budynek nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. Pod ostrza siekier lub raczej pił motorowych poszły piękne brzozy i świerki. Drzewa, które temu miejscu przydawały uroku, leżą sobie teraz w równiutko poukładanych metrach. Co ważne ten szary smutny budynek widać teraz w całej okazałości i naprawdę nie ma się czym chwalić. Nadleśnictwo dołączyło do tych, którzy chcą miasto przekształcić w wybrukowaną, betonową pustynię.
|
|
 |
[Nr 16/76] Czyżby zieloni wandale? |
|
|