Coraz rzadziej przypomina się rocznicę wydarzeń jakie nastąpiły w naszym kraju w październiku 1956 roku a nazywanych najczęściej „polskim październikiem”, których początkiem stało się VIII Plenum Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej odbywające się w Warszawie w dniach 19 -21 października. Genezy tych wydarzeń należy szukać w początkach roku 1956. W dniach od 14 do 26 lutego odbywał się w Moskwie XX Zjazd Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, podczas którego ówczesny przywódca tej partii Nikita Chruszczow wygłosił referat zatytułowany „O kulcie jednostki i jego następstwach” krytykujący system stalinowski panujący we wszystkich krajach tak zwanego bloku wschodniego. Wydarzenie to miało miejsce podczas zamkniętego posiedzenia w nocy z 24 na 25 lutego 1956 roku. Wydarzenie to zapoczątkowało likwidację systemu rządów stalinowskich , których najważniejszym elementem był wszechobecny terror. W kilkanaście dni po tym wydarzeniu zmarł Bolesław Bierut główny architekt systemu stalinowskiego w Polsce, co otworzyło drogę do pewnej liberalizacji życie politycznego w PZPR i całej Polsce. Kolejnym, niezwykle ważnym, elementem genezy „polskiego października” były wydarzenia poznańskie z czerwca 1956 roku. W dniu 28 czerwca rozpoczął się strajk w największej poznańskiej fabryce „Zakładach Cegielskiego” noszących wówczas imię Józefa Stalina. Żądania strajkujących miały przede wszystkim podłoże ekonomiczne, ale zostały potraktowane przez władzę jako kontrrewolucja i krwawo stłumione. W trwających do 30 czerwca walkach i zamieszkach zginęło 57 osób a kilkaset zostało rannych. W wyniku tych wszystkich wydarzeń w kierownictwie PZPR ukształtowały się dwie grupy działaczy reprezentujące dwie, jakże odmienne orientacje rozwiązania istniejącego kryzysu politycznego. Grupa „natolińska” zakładała uspokojenie zaistniałej sytuacji poprzez krytykę systemu stalinowskiego bez konieczności zmian w istniejącym systemie j władzy. Druga grupa, zwana „puławską’, zakładała istotne zmiany systemowe poprzez pewną liberalizację życia społeczno-politycznego i znaczną demokratyzację życia wewnątrz partii rządzącej. Pierwszy z nich cieszyła się pełnym poparciem ZSRR i osobiście Nikity Chruszczowa. Przełomem w politycznej rywalizacji grup wewnątrzpartyjnych stała się postać Władysława Gomułki, niedawno zwolnionego z więzienia i zrehabilitowanego działacza partyjnego, byłego przywódcy PPR. Poparł on grupę „puławską” i uzyskał znaczne poparcie terenowych struktur partii. Należy podkreślić jeszcze niezwykłą aktywność społeczeństwa polskiego jaką można było zaobserwować w tym okresie. Właściwie to po raz pierwszy od zakończenia II Wojny Światowej obywatele naszego kraju w sposób masowy i spontaniczny włączyli się do życia politycznego. Ostateczne rozstrzygnięcie miało przynieść wspomniane na wstępie VIII Plenum. W pierwszym dniu obrad VIII Plenum w Warszawie pojawiła się delegacja radziecka w skład której wchodzili Nikita Chruszczow, Wiaczesław Mołotow i Łazar Kaganowicz(odpowiedzialny za zbrodnię katyńską). Stacjonujące w Polsce wojska radzieckie otrzymały rozkaz marszu na Warszawę, podobny rozkaz otrzymało część polskiej armii kierowanej wówczas przez Konstantego Rokossowskiego. Na wieść o ruchach wojsk w wielu warszawskich zakładach pracy doszło do spontanicznych wieców, części robotników wydano nawet broń a stacjonujące w pobliżu wojska Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego gotowe były do zbrojnej obrony Warszawy. Sytuacja była bardzo poważna i groziła nieobliczalnymi skutkami. Toczące się obrady plenum zostały przerwane i doszło do spotkania członków Biura Politycznego KCPZPR z delegacją radziecką. W spotkaniu uczestniczył, nie pełniący formalnie żadnej funkcji, Władysław Gomułka. W wyniku spotkania wojska radzieckie zostały wycofane do koszar a Chruszczow wraz z pozostałymi członkami delegacji powrócił do Moskwy. Podczas wznowionych obrad plenum na funkcję I sekretarza PZPR został wybrany Władysław Gomułka. Był pierwszy przypadek w bloku radzieckim wyboru przywódcy partyjnego wbrew woli moskiewskich mocodawców. Zmiany jakie nastąpiły w kierownictwie PZPR oraz późniejsze decyzje najwyższych władz spotkały się z ogromnym poparciem społecznym, bo dawały nadzieję na skierowanie Polski w pożądanym przez naród kierunku. Czas pokazał, że były to nadzieje płonne. W wyniku październikowej odwilży nastąpiły jednak nieodwracalne, bardzo pozytywne zmiany z pośród których należy wymienić:
- zwolnienie z internowania prymasa Stefana Wyszyńskiego i istotną poprawę stosunków państwo – kościół,
- zaprzestanie kolektywizacji rolnictwa,
- powołanie samorządu robotniczego w zakładach pracy,
- doprowadzenie do repatriacji ze Związku radzieckiego prawie 30 tysięcy Polaków,
- zwolnienie i zrehabilitowanie tysięcy więźniów politycznych,
- zniesienie posiadania przez obywateli złota i obcych walut,
- likwidację sklepów za „żółtymi firankami” w których zaopatrywała się partyjna elita,
- usunięcie z wojska radzieckich oficerów z Konstantym Rokossowskim na czele,
- usunięcie nazwiska Józefa Stalina z nazw miast (Katowice zamiast Stalinogród), ulic i licznych zakładów pracy,
- stworzenie namiastki opozycji politycznej poprzez umożliwienie swobodniejszego działania istniejących satelickich partii politycznych.
Wydarzenia październikowe w naszym kraju stały się też inspiracją dla rewolucji węgierskiej.
W tych burzliwych dniach również w Ustrzykach Dolnych miały miejsce ważne wydarzenia. Odbyły się dwa burzliwe, trwające wiele godzin, wiece. Jeden z nich odbył się w „Domu Górnika” zaś drugi w Domu Kultury w sali dzisiejszego kina „Orzeł”. Wiec w Domu Kultury był wiecem poparcia dla narodu węgierskiego. Gorąca atmosfera wiecu została uspokojona dopiero po oświadczeniu, obecnego na wiecu przedstawiciela KC PZPR, że kierownictwo partii, podobnie jak polskie społeczeństwo, popiera naród węgierski. Spotkanie w Domu Górnika trwało do późnych godzin nocnych i dotyczyło spraw rozliczeń ze stalinowską przeszłością. Odbywało się ono bez najwyższych przedstawicieli ustrzyckich władz partyjnych, którzy na żądanie zebranych musieli opuścić salę obrad. Atmosfera „ustrzyckiego października” była szczególnie napięta, ponieważ większość mieszkańców powiatu ustrzyckiego stanowili przesiedleńcy „HT”, którzy w wyniku przymusowego przesiedlenia, poza stratami moralnymi, ponieśli ogromne straty materialne i czuli się przez władzę zwyczajnie oszukani. Pokłosiem wydarzeń październikowych były rządowe odszkodowania jakie tym ludziom przyznano. Szczególnie ciekawym wydarzeniem była historia związana z ustrzyckim pomnikiem Józefa Stalina. Był to prawdopodobnie jedyny pomnik Stalina znajdujący się na terenie Polski. Został on przejęty „z dobrodziejstwem inwentarza” po tak zwanej wymianie terenów przygranicznych w 1951 roku w wyniku której, Ustrzyki Dolne znalazły się w granicach Rzeczpospolitej. Pomnik był usytuowany w południowej części ustrzyckiego rynku na tle budynku dzisiejszej biblioteki. Był miejscem licznych uroczystości propagandowych jakie w tamtych latach organizowały władze partyjne.
 |
Zapadła decyzja o usunięciu pomnika Józefa Wisarionowicza. W asyście dużej grupy mieszkańców, pomnik został opasany sznurami do których zaprzęgnięto konie, będące własnością Miejskiej Rady, a powożone przez pana Ostyńskiego. Pierwsze podejście było nieudane bo z pomnika odpadła tylko głowa. Ściągnięto posiłki i po ręcznym podkuciu pomnika udało się oderwać postać Stalina od podstawy. Konie zawlokły betonową postać nad brzeg rzeki Strwiąż w okolicach biurowca dzisiejszego Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. Resztki pomnika przeleżały tam kilka lat i zostały użyte do umacnia brzegów Strwiąża podczas prac regulacyjnych dokonanych na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.