Bardzo często słyszymy narzekania na to, że w Bieszczadach nic się dobrego nie dzieje, nic się nie buduje, słowem totalny zastój. Otóż wygląda na to, że to nieprawda. Dowodem nagroda jaką odebrał 7 września w Warszawie starosta bieszczadzki Krzysztof Gąsior. Nagrodą tą jest pierwsze miejsce wśród wszystkich powiatów w Polsce pod względem wysokości inwestycji w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Wypadło tego nieco ponad 300 zł na każdego obywatela powiatu licząc od niemowlęcia po starca. Kwota ta przemnożona przez liczbę mieszkańców wynosi około 7 mln zł. Wicestarosta Zygmunt Krasowski poproszony o podanie szczegółów związanych z inwestycjami przez organizatora konkursu magazyn samorządowy „Wspólnota” napisał- „Powiat Bieszczadzki prawie w 100% objęty jest jakąś formą ochrony od parku narodowego poczynając, poprzez parki krajobrazowe, pomniki przyrody ożywionej i nieożywionej a na obszarach chronionego krajobrazu kończąc. Bieszczady są polską częścią Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie” pod patronatem UNESCO. Nie możemy więc jak inne regiony szukać przyszłości w lokowaniu na naszym terenie parków przemysłowych czy specjalnych stref ekonomicznych. Stąd szans rozwoju upatrujemy w udostępnianiu walorów regionu. Przemysł turystyczny wymaga tworzenia odpowiedniej infrastruktury, w tym szczególnie ważnej sieci komunikacyjnej. Tak w skali kraju jak i lokalnie, ta sfera jest najbardziej zaniedbana i najbardziej kosztowna. Z 200 kilometrów dróg powiatowych w roku 2006 gruntownej modernizacji i odnowie poddanych zostało 31 km zaś w roku 2007 - 7,2 km.
Łączne nakłady na modernizacje i remonty dróg w latach 2006- 2007 to 14,5 mln zł. Tak duże nakłady były możliwe dzięki wykorzystaniu środków z programów unijnych z których pozyskaliśmy 9,7 mln zł. Tylko w 2007 roku w budżecie na poziomie 28,5 mln zł wydatki inwestycyjne wyniosły 9 mln, co stanowi 31,7 %, z tego pozyskaliśmy z zewnątrz 7,2 mln. Środki na udział własny w projektach, to w przeważającej części kredyty, które będziemy spłacać w latach następnych. Wsparciem w realizacji zadań drogowych jest wkład gmin i nadleśnictw żywotnie zainteresowanych sprawnym wywozem drewna.
Nie zaniedbujemy i innych dziedzin w dziale oświata w 2007 roku wykonano remont budynku liceum w Ustrzykach Dolnych za 760 tyś zł.
Wzrost cen usług, materiałów jak i szybkie efekty przeprowadzonych remontów i modernizacji dróg skłaniają do jak najszybszych inwestycji. Ostatnia spośród nich - droga Ustjanowa-Teleśnica, to przykład, że nowe drogi to nie tylko zadowolenie mieszkańców ale i udostępnienie niedostępnej części Bieszczadów dla nowych inwestycji w branży turystycznej, co automatycznie przekłada się na wzrost ich dochodów i rozwój regionu. Staramy się realizować zadania wpisane w strategię powiatu, wykorzystujemy graniczne położenie.
Uwarunkowania te wyznaczają kierunki działań na lata następne: infrastruktura komunikacyjna i oświatowa.”
Powiat bieszczadzki to spory obszar, a mała liczba ludności, dlatego też w nieco inny sposób trzeba potrzeć na nakłady inwestycyjne. Cyfr nie da się jednak oszukać, a one jednoznacznie dają powiatowi miejsce krajowego lidera pod względem nakładów inwestycyjnych. Czwarte miejsce w tym rankingu przypadło powiatowi leskiemu. Relację z uroczystości wręczenia nagród zamieścimy w następnym numerze „Połonin”.
/steb/
|