Jadąc na Ukrainę pamiętaj:
"
Kolejka jest dla idiotów"
Czwartek dnia 10 kwietnia bieżącego roku, dojazd do przejścia granicznego w Krościenku, godziny popołudniowe. Jak co dzień rozpoczynają się tradycyjne wyścigi rozwydrzonych młodzieżowców o miejsce w kolejce. Jako pierwsze do boju ruszają dwie młode kobiety . Przyczajają się na chwilę po lewej stronie drogi a następnie szybko „ładują się” w miejsce przygotowane przez uprzejmego kolegę z białego Passata z krośnieńskimi tablicami rejestracyjnymi. Następni, to męskie załogi trzech pojazdów, które z dużą prędkością i dokuczliwym piskiem opon wjeżdżają do kolejki przy uprzejmej pomocy jednego z członków dużej grupy „kolejkowych gangsterów”. Tego było już za dużo, postanowiłem interweniować. Wraz z trzema innymi kierowcami zwróciłem uwagę młodym ludziom na niestosowność ich zachowania. Jedynym efektem rozmowy były obraźliwe gesty i wulgarne określenia, których powtórzyć tu nie sposób. Od jednego z nich, na oko dwudziestokilkuletniego mężczyzny, usłyszałem słowa „co Ty mi możesz zrobić, kolejka jest dla idiotów”. Bezzwłocznie zatelefonowałem do Placówki Straży Granicznej i zgłosiłem zdarzenie do kierownika zmiany, od którego uzyskałem zapewnienie bezzwłocznego przybycia patrolu. Młodzi rajdowcy, słysząc moją rozmowę, wyraźnie stracili pewność siebie i dość szybko opuścili kolejkę żegnając mnie wyciągniętą do góry zaciśniętą dłonią z charakterystycznie podniesionym środkowym palcem.
Młode niewiasty niezbyt przejęły się naszą interwencją, jak również zbliżającym się patrolem Straży Granicznej i jak gdyby nigdy nic pozostały na swoim miejscu. Przybyli funkcjonariusze Straży Granicznej, którym wskazaliśmy owe młode panie, podeszli do całej sprawy dość niemrawo, mówiąc ostro jak przysłowiowy pies do jeża. Po długiej rozmowie z bardzo atrakcyjnym kierowcą przedmiotowego pojazdu stwierdzili, że oni nie mogą nic uczynić, bo niczego nie widzieli. Nasze stanowcze żądanie podjęcia interwencji, wraz z zapewnieniem stawienia się przed Sądem Grodzkim celem złożenia zeznań w tej sprawie spowodowało, że postanowili działać.
 |
Po spisaniu naszych danych osobowych ponownie nawiązali rozmowę ze wspomnianym już, a widocznym na zdjęciu, kierowcą w wyniku której Volkswagen Golf z leskimi tablicami rejestracyjnymi wyjechał z kolejki, żegnany radosnymi uśmiechami stojących w kolejce „idiotów”. Patrol spisał wszystkie samochody stojące w kolejce, po czym nastąpił prawdziwie święty spokój. Od dłuższego czasu obserwuję sytuację na drodze dojazdowej do przejścia granicznego w Krościenku i jestem tym co się tam dzieje, coraz bardziej zaniepokojony. Mimo licznych interwencji ciągle rządzi tam, stosunkowo nieliczne grono fanów łączności CB. Grupa tych młodych ludzi traktuje tę drogę jak strefę swoich wyłącznych wpływów i robi na niej to, co im się żywnie podoba. Do innych oczekujących na odprawę graniczną odnoszą się arogancko, wulgarnie i po chamsku, często używając gróźb bezprawnych. Wszystko to dzieje się w kraju należącym do Unii Europejskiej, gdzie w powszechnym przekonaniu panuje ład i porządek. Odnoszę wrażenie, że służby państwowe odpowiedzialne za ten stan rzeczy traktują osoby oczekujące na odprawę graniczną w Krościenku, jako jedną przemytniczą sitwę a to, co dzieje się na drodze dojazdowej do przejścia granicznego uważają za wewnętrzne porachunki przemytników. Nie wiem, być może moja ocena jest błędna, ale jedno wiem na pewno, znakomita większość ludzi korzystających z przejścia granicznego w Krościenku to uczciwi obywatele Rzeczpospolitej, którym ustawa zasadnicza gwarantuje ochronę ze strony służb państwowych.