|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 4/54] Ustrzyckie zapiski |
Poniedziałek 16 kwietnia 2007 roku zapisze się w pamięci mieszkańców Czarnej Górnej, jako jeden z najtragiczniejszych dni. Z zupełnie nie zrozumiałych i trudnych do wytłumaczenia powodów doszło do tragedii. Człowiek pozbawił życia dwoje innych ludzi a następnie popełnił samobójstwo. Pozostawił też trudne do zatarcia ślady w psychice wielu innych ludzi. Jak bumerang ciągle powraca pytanie, na które nie ma odpowiedzi „Dlaczego?” Dopiero upływający czas powoli ukoi ten niewyobrażalny ból. Tragedia, która rozegrała się w Czarnej odbiła się szerokim echem w całym kraju. Praktycznie wszystkie media podały tę wiadomość. Szkoda tylko, że w pogoni za sensacją niektórym dziennikarzom zabrakło odrobiny rzetelności. Popularny TVN umiejscowił tragedię w nikomu nieznanej Czarnej Górze, przy okazji przekręcając nazwisko prokuratora prowadzącego dochodzenie. Najważniejsze to szybko podać wiadomość a reszta się nie liczy nawet, jeżeli jej styl będzie trochę przypominał słynne z dawnych lat „Radio Erewań”.
***
Kwiecień 2007 roku, to szczególna rocznica dla wielu mieszkańców naszego terenu. Mija właśnie 60 lat od akcji przymusowego przesiedlenia ludności ukraińskiej na tak zwane ziemie odzyskane zwanej Akcją „Wisła”. Za formalny początek przygotowań do Akcji „Wisła” należy uznać decyzję Biura Politycznego Polskiej Partii Robotniczej o przesiedleniu ludności ukraińskiej podjętą na posiedzeniu w dniu 29 marca 1947 roku, czyli dokładnie w dzień po śmierci Karola Świerczewskiego. Faktycznie akcja rozpoczęła się 28 kwietnia 1947 roku, kiedy to licząca 17000 żołnierzy Grupa Operacyjna „Wisła” dowodzona przez generała Stefana Mossora przystąpiła do działań. Tak naprawdę dokumentem, który zadecydował o powojennych losach ludności polskiej i ukraińskiej po obu stronach nowowyznaczonej granicy, była umowa podpisana przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego i rząd Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w dniu 9 września 1944 roku. Przedmiotem umowy było wysiedlenie ludności polskiej z Ukrainy i ludności ukraińskiej z Polski. Granica została ostatecznie wyznaczona w roku 1945 i wtedy rozpoczęto właściwą falę przesiedleń. Na koniec roku 1946 liczbę ludności ukraińskiej w Polsce szacowano na 150 tysięcy mieszkańców. Pisząc o akcji „Wisła”, należy ją przedstawić jako kontynuację porozumienia polsko – radzieckiego z roku 1944 będącym kolejnym elementem realizacji polityki radzieckiej w stosunku do Polski. Można wyodrębnić dwa cele przymusowego przesiedlenia ludności ukraińskiej podczas akcji „Wisła”:
a/ dążenie do ukształtowania Polski jako państwa jednonarodowego:
b/ wykorzystanie antagonizmu polsko – ukraińskiego w polityce budowania „przyjaźni” polsko – radzieckiej(polegało to, na wyciszaniu jednego antagonizmu, poprzez nagłaśnianie drugiego).
Nie można, w żadnym przypadku, pominąć ważnego faktu, jakim była likwidacja zbrojnego podziemia, zarówno polskiego jak i ukraińskiego. Nie ulega wątpliwości, że zarówno przeprowadzona „repatriacja”, jak i akcja „Wisła” były elementami znacznie ułatwiającymi realizację tego zadania. Do dnia dzisiejszego ciągle stawiane jest pytanie, czy do likwidacji zbrojnych oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii konieczne było przeprowadzenie akcji przesiedleńczej? Trzeba jednoznacznie stwierdzić, że na wiosnę 1947 roku oddziały zbrojne UPA nie stanowiły poważnej siły bojowej i zarówno stan liczebny, jak i morale nie uzasadniały takich działań. Nie można jednak zapominać o działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, której zapleczem podstawowym była ludność narodowości ukraińskiej zamieszkująca dany obszar w sposób zwarty. Ani akcja zbrojna, ani też działania inwigilacyjne służ bezpieczeństwa nie były w stanie zapobiec działalności OUN i stanowiłaby ona swoistego rodzaju bombę z opóźnionym zapłonem. Biorąc pod uwagę niniejszy argument oraz te przedstawione wyżej, można w miarę pełny sposób starać się zrozumieć powody, jakie legły u podstaw akcji „Wisła”. W chwili obecnej, wielu publicystów próbuje przedstawić akcję przymusowego przesiedlenia ludności ukraińskiej, jako zbrodnicze działanie władz komunistycznych. Jest to jednak zbyt duże uproszczenie, na dodatek nie do końca prawdziwe. Należy w sposób jednoznaczny podkreślić, że akurat w realizacji swojej polityki w stosunku do ludności ukraińskiej ówczesny rząd polski posiadał pełne poparcie społeczne. Na skutek opisanych działań, region po obu stronach dzisiejszej granicy polsko-ukraińskiej przestał być regionem wielonarodowym i po raz pierwszy w historii Polaków i Ukraińców rozdzieliła granica państwowa. Polityczne i wojskowe cele akcji to jedno, pozostają jeszcze ludzie i bezmiar cierpień jakich doznali. Ludzi pokrzywdzonych przez Akcję „Wisła” jest wielu, podobnie jak tych pokrzywdzonych na Wołyniu. Dziś najważniejsze jest wzajemne zrozumienie poparte pokojowym współistnieniem. Dość ciągłego rozpamiętywania o przeszłości, trzeba przede wszystkim kontynuować działania zmierzające do przełamania wzajemnych uprzedzeń i likwidacji niesprawiedliwych stereotypów.
***
U.D. 21.04.07
|
|
 |
[Nr 4/54] Ustrzyckie zapiski |
|
|