 |
 |
Poseł Wojciech Pomajda reprezentuje w sejmie Sojusz Lewicy Demokratycznej. Wcześniej był szefem Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa. Funkcję Prezesa Agencji pełnił praktycznie od chwili jej powstania, aż do czasu gdy rolnicy zaczęli otrzymywać unijne pieniądze. Mówiąc prościej Wojciech Pomajda tworzył Agencję i jej oddziały od podstaw. Jak się okazało z pracy tej wywiązał się bardzo dobrze , bowiem mimo krytyki opozycji wszystko zostało zrobione zgodnie z harmonogramem. Dopiero obecna władza pokazało jak można wszystko popsuć. Przykładem odrodzenie społecznych kolejek przed oddziałami AMiRR w kwietniu. Nowa władza zafundowało rolnikom ten horror. Jak stwierdził minister Lepper kolejność składanych w jednym dniu przez rolników wniosków nie miała znaczenia, bo i tak wybrańców miano losować. Rodzi się pytanie wobec tego czego miano jej składać tylko jeden dzień. Zmiana władzy rzecz jasna wiązała się ze zmianą ludzi. PiS i jego satelici nie mogli sobie odpuścić tej gratki. Lepper przebierał nogami by jak najszybciej poupychać w Agencji swoich „fachowców”. Zmieniono prezesa Agencji , zmieniono wszystkich szefów wojewódzkich, a także powiatowych. W Ustrzykach także.
Wojciech Pomajda pochodzi z Przemyśla, w wyborach do sejmu otrzymał około sześć tysięcy głosów. W sejmie zgodnie ze swoim doświadczeniem pracuje w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także w Komisji ds. Unii Europejskiej.
W poniedziałek 16 kwietnia poseł Wojciech Pomajda odwiedził Ustrzyki. W urzędzie miasta przyjmował wyborców. Spotkał się też z burmistrzem Henrykiem Sułują. Nieco później Wojciech Pomajda odwiedził starostwo. W trakcie rozmowy ze starostą Krzysztofem Gąsiorem i wice-starostą Zygmuntem Krasowskim zadeklarował pomoc w załatwianiu spraw istotnych dla miasta i powiatu. Oczywiście jako poseł opozycji ma mniejsze możliwości, ale jeśli tylko – jak powiedział- będzie z stanie coś pomóc to nigdy tej pomocy nie odmówi.
Wizyta Wojciecha Pomajdy zakończyła się spotkaniem z wyborcami w siedzibie RP SLD. Poseł odpowiadał na pytania dotyczące sytuacji politycznej w kraju, a także spraw związanych z SLD. Wojciech Pomajda stwierdził , że bywa w Bieszczadach jak tylko ma na to czas, jednak jest jedynym posłem SLD z okręgu przymysko-krośnieńskiego i stara się też odwiedzać wszystkie pozostałe powiaty w tym okręgu wyborczym.
/steb/
|