Po dwóch latach prac modernizacyjnych na ustrzyckim rynku zasadnicze prace zostały wykonane. Oczom mieszkańców ukazał się nowy obraz rynku, jakże różny od tego znanego od lat. Nawet wieczni malkontenci nie próbują już szukać wad zastosowanego rozwiązania. Ostatnie prace wykończeniowe, które zapewne zostaną wykonane wiosną, dadzą mieszkańcom i odwiedzającym Ustrzyki turystom atrakcyjne miejsce spotkań. Ważna jest konsekwencja w działaniu i doprowadzenie inwestycji do końca. Pewne kontrowersje wzbudzała koncepcja wycofania ruchu pojazdów mechanicznych z części rynku. Czas pokazał, że jest to absolutnie słuszne rozwiązanie. Brak ruchu kołowego spowoduje, że płyta rynku stanie się prawdziwym deptakiem, tętniącym życiem zwłaszcza w okresie lata. Jeżeli w przyszłości powstanie drogowa obwodnica Ustrzyk Dolnych i ruch pojazdów przez środek rynku ulegnie radykalnemu zmniejszeniu, będzie to uwieńczeniem zamysłu jaki przyświecał pomysłodawcą przebudowy ustrzyckiego centrum.
Ustrzycki plac targowy położony przy ulicy Korczaka a zwany popularnie „zielonym rynkiem” częstokroć był tematem moich zapisków. Z dużym opóźnieniem nastała nareszcie tak długo oczekiwana zima i pojawiły się coroczne problemy z odśnieżaniem placu targowego. Środek placu, pomiędzy straganami a pawilonami handlowymi, stał się składowiskiem śniegu utrudniającym życie zarówno sprzedającym jak i kupującym. Administrator targowiska z ramienia Urzędu Miejskiego ogranicza się tylko do usunięcia śniegu z okolicy straganów na środek placu. Zarówno droga dojazdowa, jak i ciąg pieszy zostają pozostawione na pastwę losu. Dochodzi więc do sytuacji w której dojazd do punktów handlowych jest poważnie utrudniony. Zresztą bałagan związany z bezładnym parkowaniem samochodów, zarówno latem jak i zimą, panuje tu od zawsze. Owe zalegające zwały śniegu zostają w końcu usunięte, najczęściej po licznych interwencjach, ale trwa to zdecydowanie za długo. Trudno pojąć, dlaczego miejsce przynoszące niezłe dochody jest tak po macoszemu traktowane przez administrację samorządową. Uporządkowanie tego problemu nie wymaga przecież żadnych nakładów finansowych a tylko opracowania i bezwzględnego przestrzegania zasad korzystania z placu targowego.
Jeszcze kilka słów o odśnieżaniu. tym razem o innym równie ważnym miejscu. Chodzi o ulicę Gombrowicza, która w sezonie zimowym, jako ulica dojazdowa do Międzyszkolnej Krytej Pływalni „Delfin”, staje się intensywnie uczęszczaną arterią komunikacyjną. Z tego to powodu należy poświęcić tej ulicy zdecydowanie więcej wysiłku przy odśnieżaniu. Bieżącej zimy ulica Gombrowicza pełna zlodowaciałego śniegu bardziej przypominała terenowy tor przeszkód, niż ulicę dojazdową do ważnego obiektu turystycznego. Po prawdzie to pewnego dnia przyjechał odpowiedni sprzęt i usunął zlodowaciałe nierówności, oczyszczając jezdnię ku uciesze kierowców, ale ku utrapieniu przechodniów. Ogromne zwały lodu i śniegu zostały zepchnięte na boki, tworząc wysokie, trudne do przebycia bandy i to zarówno wzdłuż jezdni, jak i na przejściach dla pieszych. Przykro było patrzeć z jakimi trudnościami wiele starszych osób usiłowało przejść ulicę Gombrowicza idąc z osiedla do kościoła na niedzielne nabożeństwo. Oddzielnym problemem jest sytuacja jaka wytwarza się zimą na ulicy Jana Pawła II na odcinku przy przychodni lekarskiej. Parkujące wzdłuż chodnika samochody i zwężona odgarnianym śniegiem jezdnia wywołują poważne niebezpieczeństwo. Problem ten powtarza się corocznie i śmiem twierdzić, że jest on dla ustrzyckich służb miejskich swoistym nierozwiązywalnym „węzłem gordyjskim”. Zapewne dopiero jakiś tragiczny wypadek wywołany opisaną sytuacją zmusi osoby odpowiedzialne do znalezienia właściwego rozwiązania.
Od 5 listopada 2007 roku w Urzędzie Miejskim można zapoznać się z projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego o nazwie „Rynek” obejmującego tereny położone przy ulicach: Rynek, Szkolnej, 29-go Listopada, Kolejowej i Nadbrzeżnej. Wyłożone opracowanie nie zawiera w sobie żadnych rewolucyjnych zmian istniejącego stanu rzeczy. Przewiduje ostateczne uporządkowanie tego, tak ważnego dla miasta terenu. Na dzień 1 marca zapowiedziano publiczną dyskusję na ten temat. Mam nadzieję, że wszyscy zainteresowani zapoznają się z przygotowanym projektem i spowoduje to ustanie bez przerwy powracających plotkarskich informacji o likwidacji istniejącego placu targowego.
|