Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 10/50] Listy
Szanowna Redakcjo!

Długo zastanawiałem się, czy i do kogo zwrócić się w sprawię, którą chcę w moim liście przedstawić. Dotyczy ona zwyczajów panujących w szpitalu w Ustrzykach Dolnych. Będąc jednak czytelnikiem „Naszych Połonin” uznałem, że zajmiecie się tą sprawą w sposób uczciwy. Zdarzenie, które chcę przedstawić miało miejsce w dniu 30 września 2006 r. Była to sobota, dla mnie bardzo trudna, bo od samego rana, a właściwie to już przez większą część nocy bolał mnie ząb. Zdawałem sobie sprawę, że należy go niezwłocznie usunąć, ale strach przed wizytą u dentysty był jeszcze większy niż dokuczliwy ból. Dopiero jeden z moich znajomych zaproponował mi wyrwanie zęba przez anestezjologa , bez najmniejszego bólu i pomyślałem, że jest to dla mnie idealne rozwiązanie. Znajomy umówił mnie z doktorem J.M. na godzinę 17.30 w szpitalu. Lekarz poprosił mnie do jednego z pomieszczeń szpitalnej izby przyjęć i tam dokonał zabiegu w towarzystwie sanitariusza. Ząb został szybko i bezboleśnie wyrwany. Po zabiegu zapytałem ile należy się za usługę i usłyszałem kwotę sto pięćdziesiąt złotych. Trochę byłem zaskoczony, że aż tyle, bo miałem przy sobie tylko sto złotych w pięciu banknotach po dwadzieścia złotych. Podałem pieniądze doktorowi J.M., który czterdzieści złotych wypłacił asystującemu sanitariuszowi. Pozostałe pięćdziesiąt złotych zobowiązałem się dopłacić później, ale przyznaję, że do dziś tego nie uczyniłem. Jestem gotów dopłacić brakujące pieniądze natychmiast, jak tylko dowiem się o tym, że trafią one do kasy szpitala, a nie do prywatnej kieszeni kogokolwiek. Zabieg został przeprowadzony w szpitalu publicznym i zapewne z użyciem szpitalnego sprzętu i narzędzi. I śmiem podejrzewać, że kasa szpitalna nie ujrzała ani złotówki z zapłaconych przeze mnie pieniędzy. Proszę Was o sprawdzenie, czy taki zabieg został w szpitalu odnotowany i czy należność za niego wpłynęła do kasy. Jeżeli tak, to ja zaraz dopłacę te brakujące pieniądze.

Stały czytelnik

[Nr 10/50] Listy

» Listy
Sanitariusz asystował przy zabiegu?! A salowa z portierem szpitalnym, monitorowali czynności życiowe pacjenta. Asystentami byli: palacz z kotłowni szpitalnej i hydraulik ze stolarzem z warsztatów przy szpitalnych, a pod drzwiami gabinetu gdzie odbywała się ta "OPERACJA", czekał Pan Prosektor z wózkiem do przewożenia zwłok.
A dlaczego Śzanowny Pacjent nie szukał pomocy u stomatologa? Informacje o pomocy stomatologicznej(także tej w soboty i niedziele i święta), można otrzymać w Izbie Przyjęć i Pogotowiu Ratunkowym.
ps.Gratuluję uzębienia.
Dodano 06 Stycznia 2007 przez ~Michał

» artykuł w
Czytam tak te pochwały w Gazecie Bieszczadzkiej, ochy i achy ku czci pana Flemminga, i tak się zastanawiam czytając jego dokonania i tylko jedna myśl chodzi mi po głowie:Bo ten ktoś niema skończonych studiów w zakresie Zarządzania Sferą Usług Medycznych o którym mowa w ustawie o ZOZ dotyczącej kwalifikacji Dyrektora. Oznacza to, że może być genialny, ze złota, ale niema kwalifikacji do bycia dyrektorem ZOZ, i zgodnie z prawem w dniu powołania powinien mieć te kwity a on ich sądząc z artykułu ich niema.
Tak samo dyrektorzy szkół, którzy kończyli studia podyplomowe w zakresie zarządzania oświatą, czy czymś podobnym. To też jest złamanie prawa i jest nieetyczne. To nie jest fabryka ołówków. Śledzić to będę i sam nie wiem, kibicować i patrzyć czy ma mnie kto leczyć, a może modlić się by być tylko zdrowym, bo Flemming mnie nie wyleczy, a lekarze odchodzą, i nie dlatego że jest strajk.
A może niektórzy mają SELEKTYWNĄ ETYKĘ, raz tak innym razem nie, skoro tak o niej mówią. Od tak.
SZKODA że w Rzeczypospolitej nie było na temat nowego Dyrektora takich chwalebnych esejów.

A na marginesie: Czy to dla takiej biznesowej szychy z Warszawy nie jest degradacją taki ZOZ, co by nie mówić to Ustrzyki to nie Warszawa.
Chyba że kasa taka dużo- bo to Manager przez duże M..

Dodano 01 Czerwca 2007 przez ~chyba malkontent



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio